#przemyslenia #filozofia #senMam teraz takie przemyślenia i chcę się nimi podzielić. Kiedyś widziałem film, w którym ktoś tłumaczył, dlaczego ludzie sięgają po telefon w nocy zamiast spać. Mówił, że to forma przedłużenia nieudanego dnia, aby nie skończył się zbyt szybko. Przez jakiś czas myślałem, że mam tak samo i dlatego podświadomie tak robię. Ale właśnie zdałem sobie sprawę, że to nieprawda. W moim przypadku chodzi o zaburzenie obsesyjno‑kompulsywne, które nie pozwala mi zasnąć. Starałem się celowo zmęczyć i zająć czymś myśli, aby jak najdłużej unikać chwili ciszy i spokoju. Wtedy bowiem moje myśli zaczynają mnie atakować, nie dają spać i przytłaczają negatywnymi obrazami, na które nie mam odpowiedzi. A to zaburzenie nie daje mi spokoju psychicznego, dopóki nie znajdę rozwiązania. Dlatego zawsze przeglądałem internet w nocy: nie po to, by przedłużyć dzień, ale żeby zmęczyć się tak bardzo, aż oczy same zaczną się zamykać. Chciałem zasnąć jak najszybciej i nie męczyć się własnymi myślami. Podczas czytania na przykład mikroblogów skupiałem się na tym, co ktoś napisał, a nie na tym, co działo się w mojej głowie.

