Siema mireczkisprawa #neurologia moze #psychiatrianapiszę krótko - szukam doktora House'a ( ͡° ͜ʖ ͡°)ostatni rok mnie strasznie wymęczyłdwie toksyczne prace, toksyczna relacja - wszystko rozpoczęte i zakończone w kilka miesięcypokrótcezmieniałem dwa razy prace, które finalnie okazaly się toksycznymi gówno miejscami, a zrezygnowałem z robotki w korpo, więc musicie wiedzieć jaki to byl dla mnie bol, gdy zamiast team leadera, który dba o swoich minionów, dostaje kierownika, który notorycznie wytyka to i tamow międzyczasie rozpoczęta relacja, która finalnie opierala się na fwb i chlaniu, zakończona w toksycznym stylupo tym wszystkim odczulem spadek funkcji poznawczych, zapominalem slowa, rzeczy, których sie nauczylem, a to nie byly latwe sprawyjestem trochę #autysta, wiec myślalem, że to autistic burnoutale to poszlo dalej, skończylem na neurologii z bólem potylicznym i parastezjamiw szpitalu zrobili mi komplet badańpo punkcji wyszlo zapalenie opon mózgowych niewiadomego pochodzenia, bo nie wykryli żadnego wirusa, bakteryjne też to nie bylo, bo wskaźniki były zbyt niskiepo wyjściu czulem się okropnie, mialem zablokowany nerw w lewym okuposzedlem nawet do #psychiatra, bo czulem, że od tego podwójnego widzenia zeswiruje, dostalem latude 18 mg, która miala ustabilizować mój stan (i sobie myślę, czy serio wjebalem się w schizofrenie? nie widzialem zadnych magicznych rzeczy xd, ani nie mialem glosow)i już myślalem, że wszystko wraca do normyaż pewnego dnia obudzilem się przerażony z bolem glowy i zaczelo mi wszystko uciekać, tak juz totalnie, ze nie pamiętalem ostatnich miesięcy ani tego, co sobie zaplanowalemdzwonię na karetkę, pierwsze podejrzenie udarnic takiego nie wyszlo, ale w mri dwie niespecyficzne zmiany w prawej wyspie FLAIR - wtf?lekarze powiedzieli, że takie zmiany niedokrwienne to normalna sprawa i że cięzko powiazac moje objawy pod jakas jednostkę chorobowazalecili witaminki, bo podejrzewali też tężyczkę i wypuścili mniea ja od tamtego czasu calkowicie stracilem pamięć, ogladanie filmów nie sprawai przyjemności, bo nie lapię detali, wszystko jest w kurwę ulotne, nie lapie konwenansów spolecznych, nie czuje zadnego przywiazania do nikogo, do przeszlosci, do swojego dawnego ja, jakby się rozpadlo, nawet lęku i strachu, że to może się powtórzyć, przypominaja mi się jakieś losowe rzeczy z dzieciństwa, z mlodości, pamięć najlepszych czasów - ostatnich lat, jest jakby bardzo daleko, zablokowana, nie mam żadnej motywacji, bym tylko spal - z czlowieka wysokofunkcjonujacego, stalem się debilem w zaledwie 4 miesiace? nie wiem, nawet to nie jest dla mnie smutne, tylko przerazajacezrobilem w międzyczasie badania na nmda i czekam na wynikijakieś tropy Mirasy? czy to już #choroszcz#zdrowie #lekarz #lekarze #szpital #medycyna

