Drodzy koledzy i kolezanki Kiedys pisalem tu o moim problemie hazardowymA wiec ewoluowal, jak przepierdalalem swoje to git, chujowo ale chociaz tyle.Zaczelo sie podczas euro, wzialem 100 zl w vivusie na kupon xD oczywiscie nie wszedł.No i zaczalem brać coraz czesciej coraz wieksze kwoty.Jakos sie udawalo splacac ( z hazardu bo nie mam jeszcze stalej roboty ) I brałem 500 obiecalem sobie ze to ostatni raz po czym cos mi sie przestawia i mowie a chuuj tam, potem było 700, a dzisiaj naruchalem 2000.Na szczęście przed chwila udało sie to splacic.Jak na bezrobotnego przegrywa jestem…