Opublikowane
Drodzy koledzy i kolezanki Kiedys pisalem tu o moim problemie hazardowymA wiec ewoluowal, jak przepierdalalem swoje to git, chujowo ale chociaz tyle.Zaczelo sie podczas euro, wzialem 100 zl w vivusie na kupon xD oczywiscie nie wszedł.No i zaczalem brać coraz czesciej coraz wieksze kwoty.Jakos sie udawalo splacac ( z hazardu bo nie mam jeszcze stalej roboty ) I brałem 500 obiecalem sobie ze to ostatni raz po czym cos mi sie przestawia i mowie a chuuj tam, potem było 700, a dzisiaj naruchalem 2000.Na szczęście przed chwila udało sie to splacic.Jak na bezrobotnego przegrywa jestem zaskakujaco wiarygodny dla chwilowkodawcow.Nie dosc ze splacam w terminie to biore coraz wiecej.I mnie to przeraża. Robie po 10k obrotu na koncie a finalnie i tak nic z tego nie mam.Czy to juz podlega pod terapie? Bo nie chcialbym tam isc. Da rade to przepracować samemu?Bo ja niby chce a konczy sie jak zwykle. Prosze bez obrazliwych komentarzy, zdaje sobie sprawe z mojej sytuacji.#chwilowki #hazard #vivus #problem #uzaleznienie #nalogi
1659

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
Czyli w skrócie jeszcze dopisze.Aktualna kwota zadłużenia to 0 zł, co nie znaczy ze nie ma problemu. Bo pewnie kiedyś nie uda się spłacić i będę w dupie
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Po pierwsze pierdolnij się w łeb na otrzeźwienie. Jak koledzy wspominali terapia najszybciej jak się da. Pewnie nie zamkniesz kont u buka bez nie bo już jesteś na to za słaby. Terapia jest kluczowa. Jeśli dług u vivusa powiększa się w takim tempie to już po tobie. Zaraz dojdzie bocian, kruki i inne dziadostwo. Nie wyjdziesz z pętli zadłużenia bez pomocy i odstawienia hazardu. Jest to prostu niesamowicie trudne i szansę żeby ogarnąć to samemu są bliskie zera. Piszę to z doświadczenia własnego a nie żeby pierdolić dla pierdolenia. Lecz się póki możesz.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
No wiadomka, że nie chcesz na terapię bo jak ktoś nie chce przestać grać to nie chce na terapię ;)Znam to bo też jestem uzależniony:( Także cóż - jak wpadniesz w bagno i życie straci sens to albo się zabijesz albo coś wtedy ze sobą zrobisz - znałem paru hazardzistów, którzy się zabili w beznadzieji swoich długów i poczucia winy. Choć długi to coś z czym można żyć do końca życia i to naprawdę bkrnaknie.Grasz bo liczysz na cud i że łatwo zarobisz - kiedyś weszły pewnie jakieś kupony i teraz to twoje marzenie. Zrobisz zmianę swojego życia i zmienisz cele np. na pracę, cieszenie się życiem, rozmowy z ludźmi i przyjemne spędzenie czasu typu książki, muzyka etc. I wtedy możesz dalej żyć.Natomiast nie zrobisz tego teraz bo nie chcesz. Obecnie zmierzasz do samozniszczenie I najgorsze jest to, że głęboko w sobie dobrze o tym wiesz
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Trochę dużo komentarzy, wiec odpowiem zbiorowo. Po 1. Jeszcze nie zdarzyło sie spłacić chwilówki inna chwilówka. Napisalem chyba tam jasno ze udawalo ( na szczęście ) sie wygrywać na tyle żeby to spłacić. Po 2. To nie bait niestety xDPo 3. Nie wiedzialem ze to istotne, ale mam problemy z psychiką trochę. Od 6 lat mialem depresje, nerwice lękowa, lęki społeczne. Troche sobie to juz zdazylem przepracować w głowie i jest duzo lepiej. Ale zapewne stad chec grania, bo daje mi to adrenaline której mi w życiu brakowalo, chec zarobku tez do tego dochodzi bo ciężko mi do pracy isc przez te lęki itp. ale szukam, wysłałem nawet pare cv.Po 4. Co do blokady swoich kont, to juz probowalem kilka razy, nawet długo sie utrzymywalem ale zawsze udalo mi sie to obejsc. Nowe konto na inny dowod i po prostu za duzo jest stron hazardowych. Kiedys bylrm mocno uzalezniony od skrzynek typu keydrop, udalo sie tego pozbyc i teraz jest buk.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cm079hpsh0008of84rhr4uatd

Dodane: 24 sierpnia 2024 - 00:06:56
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy