Zainspirowany wpisem z gorących o rodzicach współczuje wszystkim urodzonym w latach 80/90 bo wiem że nasze pokolenie rodziców zrobiło większości z nas #przegryw. 1) Brak miłości między rodzicami to nic bo najczęściej były to rozbite rodziny a jeśli rodzice się nie rozwiedli to tylko dla świętego spokoju ale nadal byli dla siebie obojętni albo toksyczni. Alkohol w rodzinie to norma i zarówno ojcowie jak i matki mieli swoje za uszami. Mało się mówiło o toksycznych, apodyktycznych matkach które wchodziły na głowę ojcom i robiły z nich największych pantofli i wmawiając im całą winę. Z mojego…
