Mirko Anonim

#dopingmozgu

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
jq5yd7h17mfliayzz8hxcjfl
Jako #przegryw o wiele bardziej wolałbym być ponadprzeciętnie inteligentny niż być chadem. Co mi z bycia chadem skoro i tak jestem introwertykiem, nie lubię imprez, wolę siedzieć w domu i nie podobają mi się atencyjne julki z napompowanymi ustami?Zawsze mi imponowali ludzie z dużą wiedzą, inteligentni, błyskotliwi, łatwo ogarniający nowy temat, typ pracoholika. Inaczej mówiąc sam chciałbym taki być ale mam wrażenie, że jestem po prostu za tępy. Tak jak wyglądu nie da się zmienić, tak samo ja się dołuje tym że nie da się zwiększyć inteligencji. Chciałbym być takim typem co się zaszyje w domu…
f356f1f75142715f145972de82a81fdf4d394c30c26e0809622e73a796c9e38f
cm0253k1x00j6iqv1awp47r2z
Czy jakiś #przegryw próbował myśleć pozytywnie xD?Wiem jak to głupio brzmi - sam odrzuciłem ten cały positive mindset z góry. Problem w tym, że przez całe moje 30 letnie życie próbowałem już wszystkiego żeby coś zmienić w swoim życiu i nic. Od aktywności poza domem, wychodzenia do ludzi, sport, po sumplementy, jakieś noopepty, epizody z marihuaną czy cope'owanie poprzez konsumpcjonizm [i wiele innych]. Więc wracam do podstaw..Tak na logikę, skoro mam 24h negatywne myśli i podejście do świata i nic mi to nie daje a wręcz szkodzi to może trzeba mieć pozytywne xd? Po prostu wmawiać sobie, że…
unsplash-image-_6HzPU9Hyfg
clztrudut001a13ze6avt456j
Mam kompleksy na punkcie IQ.. Chciałym być inteligentny, chciałbym być pracoholikiem.Będąc brzydkim chciałem postawić wszystko na jedną kartę, czyli jakaś nauka, skille, języki obce, ciągłe poszerzenia wiedzy. Zresztą zawsze miałem wizje siebie, że inni korzystają z życia, imprezują a ja skoro tego nie mogę to siedzę w domowym zaciszu ale ciężko pracuje by potem być w czymś dobry. Taki filmowy nerd, który żyje w ukryciu ale ciężką pracą jest potem górą. Moja frustracja wynika z tego, że jednak nie umiem tak choćbym chciał. Mimo, że siedzę w domu non stop to nie umiem tak przysiąść, coś mnie…
hq720
clzfywl8j00bvaxeo1vjk1m7r
Nie ma innej opcji - moimi przodkami musiało być jakieś prymitywne chłopstwo xD Nie ma co się łudzić, że jestem kimś wyjątkowym, że jeszcze coś w życiu osiągnę. Mój styl życia to zawsze było byle jak najmniej wysiłku, byle jak najwcześniej wrócić z pracy. Alkohol i bezcelowe przeglądanie internetu to ulubiona rozrywka. Prymitywne marnowanie czasu. Co z tego, że skończyłem studia - tylko dla rodziców przez to "jestem kimś" bo oni sami pracowali całe życie w jednym zakładzie xD jednocześnie zazdroszczę ludziom, którzy coś w życiu osiągneli, sam nawet potrafie wypunktować sobie co mógłbym…
8z9cf7
clz5ulvm1005koiybnu93evyw
Mirki jak zostać pracoholikiem? Przecież gdybym ja poświęcał czas który marnuje na głupoty tylko na coś pożytecznego to byłym na liście Forbesa. Mimo, że 30 lvl na karku to dużo czasu wolnego (singiel), środki które mogę przeznaczyć na rozwój, a mimo to od lat nic nie robię. Nawet postanowienia sprzed 5-7 lat nietknięte. Oczywiście narzekam na swoją pracę, zarobki, na to że inni mają lepiej, znają języki, umieją w programowanie, robią kariere na świecie. Moi rówieśnicy mają już dzieci, kredyty, remonty, rozwody, problemy na karku a i tak potrafią uczyć się nowych rzeczy, poszerzać…
maxresdefault
clxvt4ojh01idkqv0rp460hz4
Mam kompleksy bo w każdej pracy gdzie nie byłem to zawsze są ludzie typu "człowiek orkiestra", których podziwiam bo sam chciałbym taki być. Typy nawet młodsi ode mnie a są mega proaktywni we wszystkim co sie da. - pokończyli fajne kierunki studiów i teraz robią sobie jakieś podyplomówki- biorą udział w więszkości projektów w firmie- anagażuja się w jakieś zbiórki charytatywne- jakieś zajęcia sportowe po pracy- angielski znają perfekt + znają jakiś dodatkowy i mają na to papiery, zresztą używają w pracy- ogarniają sobie we własnym zakresie jakieś szkolenia akurat potrzebne do firmy (np.…
96WP5d64fYRD6f3xNMwF6wIMI_sMg4abaVybYqmyN0TLQczEg5UccF7KvWZn7jpX0ivKWFoRZGHQNqpmJuhvSPpJl70Em13cCxZFnfAvvAX97PJzEvPXZnVVeg
clxiqpf1l057x77ro3ajntiqh
Jak zwiększyć swoje IQ?? Przecież ja jestem taki tępy że szok... i pomyśleć że chciałem nauczyć się programowania i spróbować kiedyś w IT jak ja prostych rzeczy nie czaje. W ogóle to chciałem zmienić pracę na lepszą (praca biurowa, umysłowa) ale nawet jakbym przeszedł rozmowę to potrzebowałbym kogoś przy biurku to mi wszystko ciągle tłumaczy łopatologicznie xD mój mózg nie łączy na biężąco faktów i potrzebuje x10 więcej czasu na zastanowienie się jak jakiś upośledzony dorosły xD czemu mnie tak los pokarał...
clwx7xzjt01b277rogyzb00hz
Nie jestem neurologiem ale ostatnio zacząłęm cope'ować, że da się wyjść z przegrywu próbując wpływać na swój mózg xD. Mam tu na myśli powrót do podstaw, czyli pozytywne nastawienie/myślenie + wmawianie sobie, że jest się w czymś dobrym, mając nadzieje że mózg to na tyle skoplikowany i wciąż nieznany organ, że faktycznie da mi boosta do życia (głównie liczę na boosta do nauki, niż poprawę wyglądu). Swoje incelskie teorie opieram na doświadczeniu odwrotnym, tzn. doskonale wiem jak "czarne myśli" latami działają destrukcyjnie na mój organizm.- ewidentnie widać po mnie, że jestem smutny,…
shutterstock_1419060674-1024x683
clwsyqsct00k477rorauo4199
Był wpis gościa, że ma kompleksy na punkcie IQ, ja mam podobnie. Chciałym być inteligentny, chciałbym być pracoholikiem.Będąc brzydkim chciałem postawić wszystko na jedną kartę, czyli jakaś nauka, skille, języki obce, ciągłe poszerzenia wiedzy. Zresztą zawsze miałem wizje siebie, że inni korzystają z życia, imprezują a ja skoro tego nie mogę to siedzę w domowym zaciszu ale ciężko pracuje by potem być w czymś dobry. Taki filmowy nerd, który żyje w ukryciu ale ciężką pracą jest potem górą. Moja frustracja wynika z tego, że jednak nie umiem tak choćbym chciał. Mimo, że siedzę w domu non stop to…
maxresdefault
clujhyrgu009d0mr0xf0jj40t
Czy ktoś może mi wytłumaczyć ten fenomen? Zmieniałem już pracę kilka razy (#korpo) i zawsze napotykam ten sam tym człowieka. Pokończyli studia typu ekonomia/finanse/MBA + znają angielski + jakiś drugi język i uczą się trzeciego + udzielają się w dodatkowych projektach + robią jakieś podyplomówki + robią sobie jakieś szkolenia online z automatyzacji + ... itd. Już nie mówiąc o tym, że robią ciekawe rzeczy prywatnie.Skąd ci ludzie się biorą? Co oni jakieś robocopy? Geny doskonałe? Rozmawiając z nimi mam wrażenie, że rozmawiam z kimś z innego wymiaru. Jak można być tak otwartym na nowe…
maxresdefault
clsu90hs100c30mgst9hc4xpl
Jako #przegryw o wiele bardziej wolałbym być ponadprzeciętnie inteligentny niż być chadem. Co mi z bycia chadem skoro i tak jestem introwertykiem, nie lubię imprez, wolę siedzieć w domu i nie podobają mi się atencyjne julki z napompowanymi ustami? Zawsze mi imponowali ludzie z dużą wiedzą, inteligentni, błyskotliwi, łatwo ogarniający nowy temat, typ pracoholika. Inaczej mówiąc sam chciałbym taki być ale mam wrażenie, że jestem po prostu za tępy. Tak jak wyglądu nie da się zmienić, tak samo ja się dołuje tym że nie da się zwiększyć inteligencji. Chciałbym być takim typem co się zaszyje w…
mr-robot-min14s
clryytxu400a00mtpx3ho56f8
Mirki czy da się wyjść z przegrywu gdy od lat zryta psycha? Chodzi mi o to, że olewam już wygląd bo go nie zmienię. Mógłbym natomiast wyjść z przegrywu, poprzez np. zmianę pracy, uzyskanie kwalifikacji, może jakies szkolenia online, itp. (dla mnie to już będzie wyjście z przegrywu). Problem w tym, że od lat mój mózg to sito, brainfog, ciągle zmęczony, problemy z koncentracją, pamięcią.- od lat alkoholizacja (najlepiej upić się kilkoma mocnymi piwami co kilka dni, a na pewno w weekendy)- faszerowanie mózgu głupotami z internetu, porno, byle co byle czas zabić, szybkie strzały z dopaminy-…
593awc
clia0an3201d437hg22lbeqyo
W jaki sposób usprawnić swój mózg jako #przegryw? Skoro jestem brzydki to jedyna szansa na poprawę swojego życia to zainwestowanie w siebie i naukę. Zresztą teraz praca umysłowa to przyszłość - najlepsza kasa, najlepsze warunki = jakość życia. Pytanie tylko jak to zrobić gdy latami karmiłem się dopaminową papką z internetu i alkoholem? Mój mózg jest obecnie jak sito i nie potrafię skoncentrować się na 5 minut a chciałbym mieć mózg ostry jak brzytwa (naturalnie/legalnie). Czytać książki? Rozwiązywać krzyżówki? Powtórzyć matematykę? Nie jestem już młody i na pewno sporo rzeczy ciężej…
monk-pepe