Do sedna. Jak mogę "wspomóc" #rozowypasek w odchudzaniu? O co chodzi,Mój różowiutki przez ostatnie półtora roku trochę przybrał na wadzę. Widać to gołym okiem, choćby patrząc na zdjęcia sprzed kilku lat. Widzę, że z miesiąca na miesiąc boli ją ten temat coraz bardziej i czuje się nieatrakcyjnie wobec samej siebie, czy mnie. Generalnie jest świadoma tego, że już w cycki nie idzie a nieco niżej i mimo świadomości, brakuje jej mobilizacji. Osobiście, w moim guście i upodobaniach jest totalnie git. W teorii nadal mieści się w odpowiednim BMI (fakt blisko 25). Temat jest w powietrzu, jednak…