Zauważyłem taką prawidłowość, wszyscy znajomi i członkowie rodziny, którzy poszli na terapie z problemów różnorakich doszli do wniosków, że ich problemy wynikają ze "zjebanego dzieciństwa", czyli takiego nie z rodzinka.pl tylko jak u większości dzieciaków z lat 80-tych i 90-tych. Skutkiem jest najczęściej albo odcięcie się całkowite od rodziców albo ograniczenie kontaktów i traktowanie rodzica jak obcego człowieka. Czy taki jest zazwyczaj skutek i cel terapii? Pytam niezłośliwie, czysta obserwacja. inb4 wklejanie obrazków z sojackiem przez spierdoxów#psychiatra #terapia #depresja #psychoterapia #przegryw #spierdolenie #pytanie #zjebanie

