Hej, prośba o radę, może robię coś źle albo nie wykorzystuje swojej szansy. Chłopak lvl24, programista zarabiający dobrze, nie jakoś wybitnie (uopik + mid level), zadbany (siłka 3 razy w tygodniu, jednak bez jakiejś ścisłej diety i bez zarostu chada, 190cm wzrostu). Jakieś randki bywają na #tinder, jednak po jakimś czasie wlatuje ghosting, w sensie albo to ja stwierdzam, że nie warto się starać dalej albo laski ghostują, powiedzmy pół na pół. Pytam o wyjście, czy jest szansa na jakiś związek w takim wypadku czy już it's over, bo z każdym kolejnym razem czuję coraz większe zmęczenie materiału jeśli chodzi o te apki. Dodam, że mieszkam na wsi z rodzicami w miarę dużej chacie, myślałem o najmie ale tu mam spokój, jakiś swoich znajomych, a samemu nie chciałbym mieszkać bo trochę smutno, jednak w jakimś wojewódzkim by była większa szansa na spotkanie jakiejś fajnej laski w końcu, częściej gdzieś wychodząc weekendami, jednak może być to trochę #cope, dlatego pytam o radę, co można jeszcze zrobić w takiej sytuacji, czy raczej bez jakiegoś łańcucha znajomych/rodziny się nie da przez te apki randkowe lub w realu już w tym wieku#rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #seks

