Opublikowane

Dlaczego rezygnujemy z związków?

Czy są na sali #rozowepaski (trochę starsze, tak od 35 lat), które świadomie zrezygnowały z jakichkolwiek związków albo nawet nie próbowały ich spróbować, ale niekoniecznie dlatego że są świadomymi singielkami i to był w pełni ich wybór, ale z nieco innych przyczyn, przez które nie do końca są w pełni usatysfakcjonowane takim obrotem spraw? Np. że względu na zaburzenia, lęki przed bliskością, choroby, spore defekty urody, niereformowalne zakompleksienie albo miały/mają standardy zbyt duże względem tego, co same prezentują, jednak nie chciały ich obniżać (nie oceniam, rozumiem)? I mam tu też na myśli rezygnację z bliskości fizycznej, przytulasy, całusy, seksy. Co was skłoniło do wypisania się z rynku matrymonialnego? Dajecie radę? Jak łatacie tę lukę? Pasjami, przyjaźniami, karierą, innymi wartościami? Z wiekiem przychodzi wam akceptacja czy raczej coraz większe kryzysy? Proszę też nie rozpoczynać dyskusji, że obecnie każda potwora znajdzie swego amatora i każda może mieć setki spermiarzy, seks na zawołanie itd. i że nie istnieje#damskiprzegryw, bo w tym poście całkowicie nie chodzi o to, czy istnieje czy nie. ;) #zwiazki #pytanie
25

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (5)
mirko_anonim
Opublikowane
@smallboobsloverRozumiem twoją frustrację. Rzeczywiście w tym wpisie chodziło mi raczej o brak/problemy równie z bliskościa fizyczną. Jednak to, że ktoś ma jednak teoretycznie czy praktycznie łatwy dostęp do seksu, nie oznacza, że nie może czuć się samotny.
Moderator mkarweta
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
skrupulatny-kreator-20Ogarnij siebie i satysfakcję z życia w pojedynkę, bo po tekście, że życie byś oddał, aby mieć dziewczynę, aż mną wstrząsnęło. Zero poczucia własnej wartości. Brzmi jak potrzeba uzależnienia szczęścia od posiadania drugiej osoby w życiu. Może znajdą się kobiety, które to zachęci(jest ryzyko, że w większości toksyczne, jak twoje podejście), ale mam wrażenie, że zdecydowaną większość normalnych kobiet zniechęci. :(@smallboobsloverCzemu wygodną feministką? Bo żyje, jak jej się podoba? I nawet jeśli wygodna, to co w tym złego? Czy w życiu nie warto dążyć do życia w wyglądzie, bez większych trosk? A może uważasz, że cierpienie uszlachetnia i powinna się poświęcić w imię... czegoś, ale nie mam nawet pomysłu czego? Podpowiesz?
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
skrupulatny-kreator-20 pisze:
ja bym nigdy nie zdradził, życie bym oddał, aby mieć żonę, echhh@Gieraryhir
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
sumienny-opiekun-14 pisze:
Nie rozumiem dlaczego faceci mogą chcieć budzić się każdego dnia obok kogoś do kogo nic nie czują, ale powiedzmy że jest atrakcyjność fizyczna i nic poza tym. Dla seksu? Przytulania? Bliskości? Bez tego można prowadzić satysfakcjonujące życie, ma się czas dla przyjaciół i na rozwój pasji. Chodziłam na randki, ale nie pojawiały się głębsze uczucia, nie było takiego połączenia, żebym chciała kontynuować znajomość, aż w końcu pojawiło się wypalenie i odpuściłam. Związek bez uczuć dla mnie nie istnieje. Nie mam z tym problemu, ani nie odczuwam żadnej presji.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wzorowy-podróżnik-79 pisze:
Lvl 36, bez dzieci, wypisałam się z rynku matrymonialnego po 2 długich związkach. Uznałam że nie chce mi się już w to bawić, jestem zmęczona. Teraz gdy jestem sama to czuję jak gdyby ktoś oddał mi drugie płuco, czuję że mogę oddychać. Nie odczuwam żadnej pustki, bo po drugim, ciężkim związku zbudowałam poczucie własnej wartości i szacunek do siebie, których wcześniej nie miałam. Zdecentralizowałam mężczyzn i to pozwoliło mi czuć się dobrze sama ze sobą. Teraz czuję że nic nie muszę, a wszystko mogę.Gdy potrzebuję bliskości i cielesności, łatwo jest znaleźć kogoś do tego celu bez zobowiązań. Zdecentralizowanie mężczyzn i związków pozwoliło mi odnaleźć radość w pasjach, przyjaźniach, rozwijaniu siebie. Teraz uwielbiam swoje życie i im jestem starsza, tym jestem szczęśliwsza. Ale nie byłoby tego bez doświadczeń związkowych, więc nie wiem jak to jest u kobiet bez doświadczenia, ja piszę jak u mnie jest.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

srdco1vnj2b0omg5kixupljv

Dodane: 16 marca 2025 - 11:33:08
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy