Wszyscy wiemy, że ceny nieruchomości są, jakie są. I za jakiś czas (długo, niedługo) to się załamie i zaczną spadać. Według niektórych analiz, które czytałem, to nawet w drugiej połowie tego roku, jeśli BK0% nie wejdzie, a po słowach Tuska wygląda, że się z tego programu wycofują.Problem w tym, że za 1-2 lata chcę budować dom. I tak się zastanawiam, czy nie warto by może sprzedać już teraz swoje obecne mieszkanie i od razu ruszyć z budową za pieniądze z mieszkania, a dokończyć je kredytem, a w międzyczasie mieszkać u teściów w domu? Pierwotny plan to była najpierw budowa, a potem sprzedaż, ale jeśli ceny tąpną, to mogę na tym bardzo niekorzystnie wyjść i spłacić znacznie mniejszą część kredytu, niż się obecnie spodziewam.Co o tym myślicie?Co zrobić?1. Sprzedać mieszkanie, pomieszkiwać u teściów (nie mam z tym problemu ani ja, ani żona, ani dzieci), postawić dom za gotówkę, a dokończyć z kredytu dobranego później2. Czekać, zbudować z kredytu, sprzedać mieszkanie i nim spłacić część kredytu#dom #budowadomu #nieruchomosci #mieszkanie #pytanie #pytaniedoeksperta #kredyt #kredythipoteczny

