Opublikowane
Babcia była w stanie agonalnym przez ostatni rok po wylewie. Leżąca, z problemami z pamięcią, czasem agresywna. Matka zajmowała się nią całą dobę bo nawet nie rozważała żadnych domów starości. Cały rok jej życia polegało na pójściu do roboty i szybkim powrocie do domu żeby opiekować się swoją mamą. Odleżyny, pampersy, zaparcia, rozwolnienia, nieprzespane noce, wpychanie jedzenia i leków na siłę. Tak wyglądała jej codzienność. Jest jeszcze jej siostra, moja ciotka, która to mieszka AŻ 50 km stąd i jedyny jej wkład w tą sytuację to było przyjechanie raz na miesiąc w niedziele z owocami i posiedzenie przy kawce. Czasem zadzwoniła spytać co słychać, ale pomocy nie zaoferowała ani razu. Po zapaleniu płuc babcia odeszła od nas 21. sierpnia.24. sierpnia odbył się pogrzeb, stypa. 26. sierpnia zadzwoniła ciotka, że nie zgadza się z testamentem babci i przepisaniem jej części mieszkania na mamę (za opiekę, umowa dożywocia spisana dawno temu u notariusza) i albo dzielimy mieszkanie na pół albo idziemy do sądu. Nie ma to jak kochana rodzina wspierająca się w trudnych chwilach. Hatfu na hieny #gownowpis #zalesie #smierc #rodzina
3911

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

qlbdnguprlr3oidfap6rqo6n

Dodane: 2 września 2024 - 13:19:32
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy