Denerwują mnie osoby, które dużo podróżują albo uprawiają sporty, robią sobie plany treningowe itp. Ja wychowany zostałem w duchu postaw życiowych rodem z PRL i wtedy takie rzeczy były niepoważną ekstrawagancją. Ja wolę obejrzyć telewizor po pracy. Serio nie mogę rozumieć osób, które cały czas coś robią. Ja potrafię siedzieć przed TV albo na necie 13 godzin dziennie. I przejście 150 metrów mnie męczy, serio. Czasem muszę się zbierać 8 godzin w sobotę by wyjść do Żabki i potem wychodzę tuż przed godzinami jej zamknięcia. Chciałbym by wszyscy żyli jak ja. A nie jakieś dynamiczniaki sie wszędzie pastwią. Mnie nawet założenie skarpet i nałożenie butów męczy. Albo wstanie z łóżka do toalety, muszę walczyć z sobą by to zrobić. Serio piszę. I jak mam konkurowac o kobietę z dynamiczniakami? #samotnosc #przegranezycie #normictwo #przegrywpo30tce #trudyzycia

