Opublikowane
Alkoholik z 20 letnim stażem, picie w weekendy, święta. Wódka, drinki, piwo. W tygodniu jakieś piwko, może dwa ale ostatnio unikam bo z doświadczenia wiem, że nie skończy się na dwóch - dlatego tylko weekendy. Oczywiście każde wolne jak urlop to ciąg. Picie do odciny praktycznie, od rana sączenie drinków, piwek, a na koniec dnia z grubej rury do końca. Zaczynałem już za gówniarza. Od pół roku mam biegunki, szczególnie w dni pijące i kilka dni po, zawsze z rana i po sytym jedzenie - od razu. I do tego kolor - jasny brąz, wręcz żółty. Taka musztarda. Waga nie spadła, bólu brak, ciśnienie w normie. Nie piłem 2 tygodnie, zrobiłem sobie morfologię i jakieś te próby wątrobowe, mocz, kał - cała lista badań bo nigdy się nie badałem, pobierali mi kilka fiolek krwi. Wyszło wszystko w normie prócz bilirubiny która była nieznaczenie przekroczona ale lekarza stwierdził, że nie ma to znaczenia jak inne rzeczy są w normie. A były nawet nie blisko granicy tylko pośrodku - podobno wzorowo. Mam nie chlać, jeść zdrowo i brać sylimarol.Oczywiście jak na alkusa przystało nic sobie z tego nie robię. Więc uświadomcie mi co mi jest, co może się stać i co mnie czeka jak nie przestanę. I czy jest dla mnie ratunek czy już przepiłem granicę.#alkoholizm #lekarz #zdrowie #medycyna #watroba

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (5)
mirko_anonim
Opublikowane
@lornemalvo77: problemów z jedzenie nie mam i nigdy nie miałem, mam stale apetyt, dziś jadłem zdrowo i lekko i czuje się głodny wręcz, już planuje co jutro zjem, na wadze nigdy drastycznie nie straciłem, mam pewnie lekką nadwagę nawet więc jest co zrzucać (88-90kg przy 189cm wzrostu) i trzyma się to od lat, sportu niewiele ale zdarzało mi się wyjechać rowerem po 100-200km ze znajomymi (oczywiście co 2h było pite piwo)
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@@lornemalvo77: kupa tonie, niby mam tą biegunkę ale nie jest to woda najczęściej, jest jakaś treść stała ale idzie ona w towarzystwie rzadkiego, brudzi kibel ale raczej nie zauważyłem żeby pływało, spuszczenie wody mocno to miesza i wtedy woda wręcz się barwi na brunatno-brązowo przez chwilę, a papier no jest żółty, na początku wiadomo zbiera się to co zostało ale potem to już tylko żółty kolor jakby był to barwnik jakiś, kilka razy trzeba + nawilżane chusteczki. A co do zapachu to zwrócę na to uwagę, raczej zawsze spuszczam do razuDzięki
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@PANZER_DIVISION_DAS_AUTISMUS:No już drugi dzień nie piję xD wylałem wczoraj ok. 30 piw, ok. 50 butelek alko (otwarte i pełne) oraz z 20-30 butelek syropów, likierów i innych dodatków. Mam jeszcze w piwnicy piwa tzw. leżaki ale dziś przyjeżdża znajomy odkupić, szkoda trochę bo oddaje to za ułamek co zapłaciłem, a do zlewu wczoraj poszła liczba pięciocyfrowa... Jak wczoraj łatwo mi przyszło to wylewać, tak dziś już mam trochę wyrzuty sumienia, że mogłem zostawić, że przecież mogę nie pić z miesiąc, a potem wrócić z kontrolowanym piciem. No i dziś piątek, masa wiadomości i telefonów czy wychodzę, co robię w weekend, itp. Szczerze to aż się poryczałem bo jak wyjdę to się nachlam pewnie. Dlatego nie wychodzę. Tzn jedyne wyjście to z kilku grup zrobiłem. Bo w głowie już pomysł, że wyjdę ale tylko jedno piwo będzie i tak dalej. A to dopiero początek...@lornemalvo77:Tak szczerze to nigdy nie miałem biegunek wcześniej, ale trochę już piję. W śród znajomych często słyszałem o pojęciu "kac kupy" ale nigdy nie doświadczyłem jakiejś wielkiej biegunki. Teraz od pół roku to mam ale to nie jest jak przy zatruciu pokarmowym, że kichy skręca i nie można utrzymać. To jest uczucie jak zwykła kupa tylko jest rzadka. Bardziej przerażający jest ten kolor.Jadłowstrętów nie doświadczyłem jeszcze, tzn jest typowy kac czasami (po mega mocnym piciu, bo po zwyczajnym to nie mam), ciężko zwlec się z łóżka ale myśl zamówienia żarcia cały czas jest w głowie. Bóli też żadnych nie miewam. Co do wymiotów rano to na kacu (rzadko, jak wyżej) mam odruch i potrafię wyrzucić z siebie soki żołądkowe, ale treści jedzeniowej już nie ma, czasem celowo napije się dużo wody i zwrócę żeby to przepłukać i to nawet pomagało zredukować kaca.Ale słuchaj, co do bólu pod żebrem bo mnie ze 2 lata temu złapało coś takiego, myślałem, że to serce ponieważ podobne bóle miałem w dzieciństwie i nawet jakieś ekg mi robili i nazwali to nerwobólami i skierowali do psychologa. Pamiętam to dokładnie tylko tym razem było to mocne i trwało z 7 dni. W kulminacji też się pociłem, płytki oddech bo przy głębokim bolało, bolał każdy ruch, zatrzymałem się nawet parę razy autem w czasie jazdy na środku drogi. Ale potem intensywność bólu spadała i koniec końców jak już prawie go nie miałem to chlałem i mi przeszło jak ręką odjął xD tylko tłumaczyłem to sobie nerwobólem bo kojarzę ten typ bólu z dzieciństwa. Moja matka raz na parę lat też tak ma (nie pije). Znajomi też mówili, że się zdarza. Może to była właśnie ta trzustka? Ale dziwne, że się nie powtórzyło, że dwa lata, a piłem non stop.Co do potu to też teraz w lato to zauważyłem i też jest na żółto - jak mam białą pościel to widać dokładnie żółte plamy, nawet jeden dzień wystarczy i poduszka jest z żółtymi zaciekami. No i zapach. Po chlaniu weekendowym czuć mocno ten pot, taką cebulą i octem jakby. Parę dni w tyg nie piję i nie czuje tego zapachu.
Moderator Jailer
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@lornemalvo77: @@PANZER_DIVISION_DAS_AUTISMUS: @WaltherW: @drakan8: Ok panowie, trochę mi oczy otworzyliście. Lekarz ani słowa o trzustce nie powiedział, czy coś tam badał z krwi w związku z tym to nie wiem, badań miałem mnóstwo, na niektóre czekałem na wynik z tydzień, powiedział, że zbadał wszystko co się da. Jedynie zwrócił uwagę na wątrobę, kazał jeść mniej tłusto, mniej smażonego, więcej warzyw i owoców, jogurty i kiszonki. To tyle.Dobra, podpowiedzcie mi co teraz jeść, może jakieś suple? zioła? Na wątrobę to chyba ten ostropest jest dobry z takich rzeczy naturalnych, łykam w tabsach, pije herbatki i dosypuje sobie w formie zmielonej do np. jogurtu. Co jeszcze mogę zrobić aby powoli odbudowywać to co zniszczyłem?Cały alko z domu poszedł w zlew.
Moderator Jailer
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@lornemalvo77: ale też zaczęło się od takich biegunek? bo opisałeś ból, a ja jeszcze nie doświadczyłem żadnego, tak samo deliry nigdy nie miałem, jak pisałem to miałem przerwę 2 tyg po której poszedłem na badania ale jak tylko wracałem to sobie piwsko kupiłem
Moderator Dipolarny
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clmt7twi100ax0m7be8lary2s

Dodane: 21 września 2023 - 15:35:28
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy