Jakiś czas temu zacząłem pracować w takim trochę korpo w wwa, w którym pracuje dużo samotnych kobiet w wieku 30-40 lat. Trochę nasłuchałem się tego co gadają i one naprawdę mają nawalone w głowie. Do tej pory na wszelkie pille i teorie patrzyłem z przymrużeniem oka, ale one naprawdę wierzą, że są jakimiś uberludźmi. Odrzucają całkiem opcję związku, chyba że facet by był przystojnym milionerem i uważają, że nikogo nie potrzebują. Dziwi mnie jedynie, że to nie są głupie kobiety. Przynajmniej tak mi się wydaje. A tak swobodnie podchodzą do przyszłości. Nie rozumiem czemu one nie mają jakiegoś alarmu w głowie, że to ostatni dzwonek i jak nic nie zrobią to 1 nie będą miały nikogo kto się nimi zajmie w przyszłości albo z kim będą mogły przebywać i 2 wielu z nich rodziny czeka koniec całej linii jak są jedynaczkami. #zwiazki #demografia #logikarozowychpaskow

