Opublikowane

Introwertycy na studiach: Sukcesy i wyzwania

W sumie to ciężkie studia są dla cichych i spokojnych ludzi bardzo dobrą okazją do rewanżu za słabą młodość. Teraz role się odwracają i to właśnie introwertycy mogą być tymi, którym się zazdrości. Niektóre przedmioty to zabijaki, które studenci potrafią poprawiać kilkukrotnie i zaliczać długimi latami, czy nawet wypaść przez nie ze studiów. Za to introwertyk siedząc ciągle samemu w domu będzie się regularnie uczył i zda to za pierwszym, a później imprezowicze będą tylko robić duże oczy z zazdrości. Studia to wreszcie ten moment gdy społeczeństwo doceni cechy wykazywane przez nieśmiałych, w przeciwieństwie do szkoły gdzie łatwo było być gnębionym i doznawać upokorzeń ze strony ekstrawertycznych śmiałków przepełnionych bodźcami, które tak bardzo lubią sobie wyładować na wycofanych jednostkach.#korposwiat #pracbaza #studbaza #pracait #praca #kariera #przegryw
09

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
zdolna-twórczyni-69 pisze:
Może ty tak masz. U mnie to wygląda odwrotnie, dynamiczni sobie świetnie radzą i zdają za pierwszym razem, a introwetycy kibluja i się męczą. W dodatku mają charyzmę i pajacowaniem zjednują sobie profesorów. Ja jak mam zrobić prezentacje to się spoce jak świnia, później ciągle się zacinam i nic ze stresu nie pamiętam i dostaje 3, a ekstrawertyk ma łatwość wypowiedzi i zawsze 5.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
refleksyjny-mędrzec-80 pisze:
a cichy introwertyk siedzi z depresja w domu, przez brak normalnego zycia nie potrafi sie skupic na nauce, a najczęściej marnuje zycie na granie w gry, pisanie bajtów na wykopie i uczy sie gorzej niz otwarty imprezowicz
@Witaminer: Potwierdzam, dokładnie tak to wygląda. Będąc spierdoxem ostatnie o czym myślisz to to, żeby się o cokolwiek starać. Z okresu studiów pamiętam tylko siedzenie na laptopie i napierdalanie w gierki do bladego świtu, potem spanie do 15, wyjście po kababa, jakieś piwko czy kolę do żabki i krąg się zamykał. Jedyne o co dbałem to żeby pojawić się na ćwiczeniach, bo poranne wykłady można było na szczęście olewać bez konsekwencji. Ostatecznie większość przedmiotów mojego gównokierunku zdałem na 3, po poprawkach i egzaminach komisyjnych. Teraz na szczęście spiąłem dupę, nadrabiam powoli stracony czas, wiedzę i znajomości, ale jak sobie pomyślę jak ten okres przejebałem podczas gdy inni się bawili i do tego lecieli dzięki znajomym na lepszych wynikach, to mnie do dziś boli, bo wiem, że tego nie cofnę. Pamiętajcie, że tylko czas jest bezcenny, kasę zawsze można zarobić prędzej czy później.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

s7f0r6mzwe9jcvevu1nc6r0b

Dodane: 24 października 2024 - 00:38:30
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy