Opublikowane
Mirabelki i Mirki, zacznę od tego, że mam horom curke. Ale spokojnie, jest zdiagnozowana, chodzi na fizjoterapię i ogólnie to moje oczko w głowie. A że to gówniak, to czasem jest kochany, a czasem tak wnerwia, że bym upchnął w oknie życia.Terapia trwa ponad rok i przynosi efekty lub sprawia takie wrażenie, bo dziecko rośnie i tutaj muszę zaufać terapeucie. Piszę zaufać, bo bardzo często słyszę od niego coś, co bardzo chcę usłyszeć, chociaż ja inaczej postrzegam pewne sprawy. No cóż, specjalista to specjalista więc pewnie ma rację.Ja i żona też jesteśmy trochę jebnięci więc dziecko to mix naszych genów ;-)Żona taka żywiołowa, pozytywnie pierdolnięta, pewnie jakieś ADHD. Ja raczej zamknięty, najlepiej czuję się w swoim towarzystwie itp. Jak się dobraliśmy - nie wiem. A jak wytrzymujemy ze sobą tyle lat - nie wiem do kwadratu. No i od słowa do słowa, terapeuta rozmawiał na ten temat z żoną i konkluzja, że mogę mieć jakieś formy zespołu Aspergera. Znów, nie mi oceniać, nie jestem specjalistą, po prostu tak mam. Może trochę covid pchnął mnie w większe zaszycie się w swojej strefie komfortu i inni to widzą. No i teraz quiz, bo to mnie najbardziej zdziwiło. Jednym z argumentów, że coś ze mną jest nie tak jest fakt, że przez rok "nie nawiązałem żadnej relacji z terapeutą". WTF? Czy coś rzeczywiście jest ze mną nie tak? Czy z każdym specjalistą nawiązuje się relacje?Mówię dzień dobry, witam się normalnie, opowiadam jak się sprawy mają, słucham jakie są ćwiczenia do zrobienia. Czy to nie są nienormalne relacje? Czy to jest brak relacji? Z mechanikiem ani gościem z serwisu rowerowego też nie nawiązuję relacji. Z lekarzem - tutaj raczej on nie nawiązuje relacji. W banku też jestem "klientem" i na żadne relacje nie ma miejsca - są procedury.
#ankieta #terapia #asperger

Dołączona ankieta

Pytanie

Czy nawiązujecie "relacje" ze specjalistami

Odpowiedzi

Tak
Tak, ale tylko z tymi "najbliższymi sercu i ciału"
Nie
16

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
@kuncfot - generalnie przez całe dorosłe życie jestem mniej lub bardziej nieszczęśliwy. Z czasem zaczynasz traktować jako normę więc można powiedzieć, że jestem "jako tako szczęśliwy". A czy "my" jesteśmy szczęśliwi? Nie wykluczam. Ale może to tylko przyzwyczajenie i strach przed podjęciem odpowiedzialności.
Moderator Jailer
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clv0l0ww100b90m5o6bddc8ry

Dodane: 15 kwietnia 2024 - 08:36:52
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy