Dzwoniła do mnie mama i temat zszedł na przygotowanie urodzin dla siostry (mojej siostry, a jej córki). Mówiła, że druga siostra zastanawia się jaki kolor balonów kupić no i ona powiedziała, że nie wie, bo i tak od zawsze słyszała, że nie ma gustu (miała tu na myśli mojego ojca). Słyszałem w jej głosie wtedy smutek no i w sumie trochę zaczął mi się udzielać też ten nastrój, ale szybko przypomniałem sobie, dlaczego przez kilkanaście lat myślałem o samobójstwie, kilkanaście lat biorę leki, mam spie*doloną głowę i odwiedzam ich jedynie na święta.Sama wybrała tego człowieka na męża to ma. I tak nic by do niej nie dotarło, bo jak kiedyś postraszyłem ojca, że mogę mu wpie*dolić, tak dla wyrównania rachunków to stanęła w jego obronie.Takie trochę #zalesie, #rodzice #fobiaspoleczna #spierdolenie

