Czy mi się wydaje że Polacy cofnęli się cywilizacyjnie jeśli chodzi o mentalność? Albo ja żyłem w bańce ale wydawało mi się, że zmierzamy już ku zachodowi i na naszych oczach dojrzewa nam społeczeństwo gotowe do demokracji, dyskusji, z poszanowaniem wspólnej przestrzeni i innych. Tymczasem im więcej zaglądam w internet, im więcej wychodzę w różne obce środowiska tym bardziej widzę jeszcze większą dzicz i powrót do korzeni, czyli jak to śpiewał Kazik "pomieszaniu katolika z manią postkomunistyczną" a jeszcze to wszystko napędzane agresją, frustracją, siłą i egoizmem. A jeszcze z biegiem lat nam wszedł wolnoryneczkowy mindset typu "nie podoba ci się cena kawy? to otwórz własną kawiarnie", "jak ktoś chcę płacić XX zł to niech płaci". Ludzie mają zero refleksji i konsekwencji swoich działań oraz działań innych na całokształt wspólnoty. Jakieś decyzje i opinie wydawane w efekcie emocji i buzowania hormonów. Nawet komunikacja sprowadzilła się do jakiś wojenek plemiennych a grzeczna próba zwrócenia uwagii czy poinformowania odbierana jako atak a tu trzeba wprzód myśleć o jakiś inwestycjach, zbrojeniach, elektrowniach, pracy czy demografii.#przemyslenia #polska #spoleczenstwo #polityka #psychologia #socjologia #antykapitalizm #polak

