Opublikowane
Mój chłopak z którym jestem prawie 4 lata w zwiazku nie porusza wcale tematów ślubu ani dzieci, a gdy temat sie pojawia z mojej strony to troche go zbywa. Chyba go to nie interesuje co mnie martwi , ja nie chce zaczynac wszystkiego od nowa. Co chwile mowi ze nie jestesmy gotowi, ze oboje mamy problemy personalne. ja tylko mam problemy zdrowotne z ktorymi walcze juz rok, niby mam jakies przeciwskazania zeby miec dzieci, ale slyszalam ze mozna tylko trzeba codziennie brac leki przez 9 miesiecy i sobie cos wszczykiwac, chodze tez do psychologa a od miesiaca jestem na L4 ktore dostalam od psychiatry i pewnie zostane na nim jeszcze dodatkowy miesiac, bo sie wypalilam i nie wiem co bede dalej robic zawodowo. Ale jestem na dobrej drodze zeby wyjsc z tego i czuje ze to bedzie macierzenstwo to bedzie moje powolane. Marzy mi sie praca w domu, opieka nad dziecmi, praca aktualna mnie wykancza. On z kolei ma tez swoje problemy w pracy co mnie irytuje, ma tez kredyt na swoje mieszkanie w ktorym oboje mieszkamy za ktorym on nie przepada, na dodatek mowi ze to ja mialam wplyw na wybor tego mieszkania i gdybym go posluchala to byloby inaczej, mowi tez ze nie czuje sie stabilnie zawodowo, oraz podjal kilka blednych decyzji ktore wpedzily go w problemy. Co chwile jakies wymowki. Chcialam tez z nim porozmawiac o tym zebysmy mogli kupic cos wiekszego juz na przyszlosc, takiego 80-100m2 na wszelki wypadek i reaguje zloscia, twierdzac ze wpedzam go w histerie, ze wymagam od niego za duzo kiedy on sie nie zregenerowal jeszcze. Zarzuca mi ze nie doceniam tego co mam, ze wiecznie narzekam i jestem nieszczesliwa, ale to nie prawda, po prostu widze ze moje kolezanki wychodza za maz i ja tez czuje ze chce, ze jestem gotowa na dzieci i opieke w domu. Nie chce juz pracowac w biurze bo mnie to męczy psyhicznie stad te L4. Radosc z niego znikla i go troche nie poznaje, stal sie bardzo apatyczny, se*s uprawiamy rzadko, mowi ze wiecznie jest zmeczony, ze czuje zbyt duza presje, ze wszyscy cos od niego chca i takie tam. Ja juz placze czasami wieczorami, bo czuje sie ze wszystkim sama ze to ja o wszystko dbam. On pracuje czesto z domu a ja musze dojezdzac kawal drogi do pracy na czym marnuje czas i on tego nie rozumie. Jak go przekonac do tego by zrobil krok do przodu?#zwiazki #logikaniebieskichpaskow #malzenstwo
18135

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
fachowy-uczestnik-0 pisze:
Jak bym nie przeżył 3 lat z borderką, to też bym pomyślał że to baitJuż w komentarzach ktoś zwrócił uwagę że autorka prawdopodobne ma BPD i nie posługuje się logiką, tylko emocjami + ultra ważne jest co robi reszta koleżanek. Moją byłą wkurwiało że mieszkałem z rodzicami w domu na wsi i mi się na wsi podobało(sama była ze wsi, mieszkała w wojewódzkim gdzie do wynajmu dokładali jej rodzice).Tak czy inaczej nie chcąc mieszkać z rodzicami będąc z parą chciałem kupić mieszkanie w mieście tak, jak marzyła, a po kilkudziesięciu latach jak już moich rodziców nie będzie wrócić do mojej rodzinnej miejscowości, a mieszkanie zostawić dziecku - tak widziałem kompromis.I z takim postanowieniem nic przed nią z tych planów nie ukrywając działałem odmawiając sobie praktycznie wszystkiego(na niej nie oszczędzałem) i zbierałem na wkład własny. Oczywiście u bordera emocje grają główną rolę, i są motorem napędowym podejmowanych decyzji. Gdy wreszcie wyznała mi miłość postanowiła że pójdziemy na KOMPROMIS: zbudujemy dom, ale nie na zadupiu(czyt. mojej miejscowości gdzie mam zapisany dom, i obok jest nawet działka budowlana), tylko pod miastem wojewódzkim. GENIALNY PLAN!Różowa studiowała i pracowała w maku. Ja zarabiam w miarę dobrze, ale no nie ma bata że w dzisiejszych czasach sam byłbym w stanie kupić działkę pod miastem za ~300k+ zł i wybudować dom za jakiś milion cebulionów.Czas mijał, ja ostro zbierałem - dlatego nie chciałem iść na wynajem + różowa nie zachowywała się na tyle stabilnie żeby z nią mieszkać 24/7, mieszkałem u niej i 5 dni w tygodniu. Chodziła na terapię, ale postępy były słabe. PiS kredytem 2% tak podkręcił ceny że żeby kupić i wykończyć w wojewódzkim jakieś sensowne 50m2 potrzebny jest milion złotych. Szukałem na obrzeżach, co znalazłem, to było złe bo chciałem wziąć kredyt na siebie, a jak będzie na mnie to "znajdę sobie jakąś kurwę i różową zostawię z niczym"Kilka razy usłyszałem że "ceny są dla mnie tylko wymówką żebym się od mamusi nie wyprowadził"Ostatnie pół roku chodziła po koleżankach żalić się z jakim to maminsynkiem jest, że już 3 lata a oświadczyn brak, że mam ją gdzieś, nie jestem zazdrosny itp. itd. - jak autorka postu.Ostatecznie skończyło się tym że zerwałem po tym jak chciała kolejny raz przenocować kolegę ze studiów w mieszkaniu(nie był to pierwszy raz, rok wcześniej żeby mi dopiec przenocowała typa który do niej startował - ruchania nie było. Była zażenowana że on mając dziewczynę całą noc od niej nie odbierał, i nagrała go jak śpi u niej na dywanie jak przyszli z picia po barach nad ranem. O tym co mi w tym momencie robiła nawet jej przez myśl nie przeszło).Podsumowując:Normalny chłop mając normalną troskliwą babę która nie robi awantur, jest wierna oświadczy się bardzo szybko. Jeśli się nie oświadcza to może pora poszukać takiego stanu rzeczy najpierw w sobie i swoim zachowaniu względem niego a dopiero później w nim
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wzorowy-fenomen-79 pisze:
On z kolei ma tez swoje problemy w pracy co mnie irytuje
To jest aż tak typowe, że to musi być bajt. Moje problemy być dobre, jego problemy być złe. Ale nie masz się czego wstydzić, taką hierarchie wartości i poziom hipokryzji mają chyba wszystkie baby. Nie ma zrozumienia dla problemów chłopa. Nawet jak próbujesz to sobie tłumaczyć, w końcu nie jesteś złym człowiekiem, bo trzeba wspierać się w związku i jak też muszę wspierać męża - wiele takich tekstów od kobiet się słyszy publicznie, ale potem jednak wpadają ci myśli "to już nie to" i "nie wiem co czuję". To jest silniejsze od was, bo taka wasza natura. Podświadomość wysyła sygnały. Gdy chłop pokazuje słabość to zaczynają się problemy i kobieta mentalnie się odsuwa i docelowo poszuka innej, bardziej perspektywicznej opcji według niej. Takie już jesteście. Ja już wiem jak to się skończy.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

qpb3vrab9g87e8gkzhfj0ig3

Dodane: 19 września 2024 - 01:32:08
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy