Hej, może już wystarczy tego siania paniki o zabieranie pracy #programista15k przez AI? Z lekkim uśmiechem patrzę na te wpisy Anet z HR, wielce zatroskanych i tworzących ankietki na Linkedin typu "jak w obliczu AI zabezpieczasz swoją przyszłość?" z nadzieją, że przez tworzenie atmosfery strachu w końcu współczynnik odpowiedzi na ich wiadomości lekko wzrośnie. Tymczasem będąc w branży już dobre ponad 15 lat widzę, że programista to jest trochę taka małpka w cyrku, której można wrzucić dowolny rodzaj zadania i oczekiwać, że prędzej czy później, dzięki swoim umiejętnościom analitycznym, sobie z tym zadaniem poradzi. -Zatrudnijmy analityka!-Ale po co? Nasz programista przecież wyciągnie sobie jakoś te wymagania.-Zatrudnijmy testera!-Po co, programista napisał kod, to i przetestuje.I tak dalej.Czasem wychodzi to lepiej, czasem gorzej, można kłócić się, czy to jest efektywne, ale ostatecznie i tak w ogromnej części firm tak to wygląda.Czy to źle? Moim zdaniem nie, bo dzięki tej elastyczności łatwo będzie programistom odnaleźć się dosłownie wszędzie. A AI stanie się tylko kolejnym potężnym narzędziem w ich rękach, które jeszcze tą elastyczność poszerzy. Może trzeba będzie lekko zmodyfikować nazwę zawodu, chociaż myślę, że Software Engineer mieści cały ten worek kompetencji.Tak, juniorzy mają przerąbane, ale czego się spodziewać, skoro od kilku lat wszyscy pchają się do tej branży drzwiami i oknami? O osoby z doświadczeniem bym się nie martwił.No i zgadnijcie, kto będzie musiał zweryfikować kod wygenerowany przez AI? Rozwiązywać bugi? Pewnie AI, co nie? ( ͡° ͜ʖ ͡°) #pracait #programowanie #programista25k

