Czytam sobie artykuły i komentarze o #demografia gdzie jedna strona mówi że to wina zbyt drogich #nieruchomości a druga strona mówi o lenistwie i wygodzie milenialsow i genz.Sam, jako bezdzietny 35 letni singiel który miał możliwość spłodzić dzieci z (już) ekszona wiem jedno; jeżeli nie wydarzy się jakiś przełom technologiczny taki jak fuzja, sztuczna macica czy AI w następnych 20-30 latach to kto miał i bedzie miał lepsze życie? Rodzice co postanowili spłodzić "kaszlace zobowiązania finansowe na 24 lat " które będą dorostac podczas zagłady klimatycznej i automatyzacji i mega starego społeczeństwa? Czy może osoby które przeżyły całe życie podrozujac, spotykając się z ludźmi, podziwiając przyrodę i które ogólnie są szczęśliwe, a na stare lata będą ciągnęły emeryturę z podatków odłożonych z pracy tych dzieci natalistow?Nie wiem ale się domyślam.Jedynie dla mnie jest jedna wielka niewiadoma co z tymi wszystkim nieruchomościami oraz z zusem i Nfz. #takaprawda #ekonomia #rodzina

