Nowy rok to poszedłem sobie zrobić badania z krwi. Rodzinny mi dał tylko morfologie i mocz, powiedział, że kontrolnie skoro mi nic nie jest to tyle wystarczy. Ale dokupiłem sobie masę różnych badań, np. potasy, sody, kreatyniny, krzepliwość krwi, próby wątrobowe, jakieś hormony typu tarczyca, prolaktyna itp. No i w tym pakiecie była witamina b12 która jako jedyna nie zmieściła się w normie. Mam bardzo nisko, bo wyszło 134, gdzie widełki to 211 - 911 pg/ml. Kwas foliowy w normie, erytrocyty też, nawet blisko górnej granicy. Powtórzyłem badanie tej witaminy znów i wyszło tak samo praktycznie, bo 137.Co mi jest i do jakiego lekarza się wybrać? Ogólnie niedobór prowadzi do niedokrwistości/anemii ale erytrocyty mam ok. Czuje się ok, nie biorę żadnych leków. Nie jestem na diecie wegańskiej/wegetariańskiej i nigdy nie byłem. Jem sporo mięsa, jaj, nabiału, podroby i ryby też, więc kompletnie nie wiem skąd ten niedobór. Ktoś coś doradzi?#zdrowie #witaminy #medycyna #pytanie

