Ludzi się zastanwiają skąd się bierze hipergamia, płci przecież jest po równo (pomijam naturalne różnice typu 1 czy 2 procent)otóż: kobioetę/ dziewczynę/ partnerkę chce posiadać 95% facetów, taka jest nasza natura. Natomiast dziś u kobiet z uwagi na wyprane przez sociale standardy chłop który jest mniej niż 6/10jest postrzegany jako gówno. Połowa kobiet woli być sama niż z kimś takim, w efekcie czego 90% facetów konkuruje o zaledwie połowę kobiet. Dla kobiet posiadanie kogoś nie jest sukcesem, sukcesem jest posiadanie kogoś o wyżej wartości niż ona. U faceta natomaist każda jaka by nie była dziewczyna jego, podnosi jego rangę. Dodatkowo w polsce powiatowej z uwagi na wyjechanie dużej liczby kobiet do wojwódzkich na studia brakuje kobiet po prostu, "w mojej wsi na 8 kawalerów przypada zero kobiet". Tak wyglądają dziś realia w edekcie czego kobieta na co najmniej kilku kandydatów zawsze, facet często nikogo. Nie wróże też nic dobrego polskiej demografi, ludzie z miasta często nie chcą mieć dzieci albo jedno będą mieli. Natomiast ci spoza dużych miast nie mają najzwyczajniej z kim ich mieć...#blackpill#przegryw#demografia

