Opublikowane

Przemyślenia o rynku nieruchomości i przyszłości mieszkań

Podczas dzisiejszego spaceru myślałem trochę o rynku nieruchomości. I wiecie co? Myślę, że nie będzie żadnego większego pierdyknięcia. Dlaczego tak uważam?Zobaczcie, wszyscy teraz czekają aż ceny mieszkań polecą na pysk. Załóżmy, że spada o te 20% no ok, spadło i teraz tysiące ludzi nagle bierze kredyty, albo kupuje za gotówkę, bo jest ten długo wyczekiwany moment spadku cen. Na ten moment czekają nie tylko ludzie, którzy chcą zakupić mieszkanie na własny użytek. Inwestorzy również rzucą się jak reksio na szynkę i będą w stanie zaoferować nawet trochę więcej, byle kupić. Na rynku wytworzy się popyt i cyk wracamy do cen początkowych. Ceny spadną może na kilka tygodni, a rzucą jakieś ochłapy na pożarcie typu mieszkania ze starej płyty.Myślę, że realny spadek cen może nastąpić dopiero gdzieś w okolicy 2027 roku, ale to będzie zależne od tego jak potoczy się wojna na ukr. Niestety nie ma chyba zbyt optymistycznej przyszłości dla nas z lat 90. Pozostaje gnicie u rodziców, albo pakowanie wypłaty w wynajem bądź w chore raty kredytu. Zostaliśmy zaorani przez starsze pokolenia, którym nie dość że za chwilę będziemy opłacać emeryturę, to jeszcze będziemy im płacić za wynajem. Tego nie da się rozwiązać w łatwy sposób. Jedynie chyba tylko opodatkowanie mieszkań może tutaj pomóc. Coraz częściej myślę o wyjeździe z tego piekiełka, tylko dokąd? Wszędzie większy lub mniejszy pierdolnik podatkowy, mieszkalny, migracyjny. Tak, możecie robić screeny. #nieruchomosci #wynajem #mieszkania #mieszkanie
26

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

eojiv001szukidauwx3713jk

Dodane: 6 października 2024 - 17:28:44
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy