#demografia #pracbaza #praca #przemysleniazdvpy #korposwiatU mnie w korpo wrzucili dwa nowe ogłoszenia o pracę, "100+ candidates" w 24h. Backup inzynier z niemieckim, i drugie ogloszenie to devops+AWS+cośtam. Żadna rewelacja, a pchają się drzwiami i oknami. W ogloszeniach było o konieczności bycia rezydentem ue ,więc można wykluczyć AI (another indian).Mam taką (może głupią) refleksję:Po co tak walczyć o dzietność jak nie będzie tyle pracy dla przyszłych pokoleń? AI wykosi sporo pracy do 2030 (pewnie tej fizycznej trochę też, ale w 90% korporobotę). Może lepiej żeby spadało systematycznie w dół, aż zatrzyma się na ~0.65 - 0.8 i dzieci będą mieli tylko ci naprawdę przekonani, w większości po jednym?ZUS i tak za 10 lub naście lat będzie miał duże problemy z płynnością, i rządzący "rozwiążą" ten problem dużo skromniejszą waloryzacją emerytur, i ich mocnym spłaszczeniem. Na pewno nikt nie będzie podnosił wieku emerytalnego :D chociaż to jest oczywiste że powinno być minimum po 66 lat dla wszystkich, i mocne ścięcie przywilejów budżetówki. Pomijam demografów którzy teraz robią kariery i latają po wywiadach sprzedając książki, bo ich pomysły nie wydają się ani mądre ani choć śladowo skuteczne. Ale temat jest modny więc korzystają.Co myślicie?

