Mirki ja już mam dość takiego życia od wypłaty do wypłaty i oszczędzania po 500 zł miesięcznie, budowania poduszki finansowej latami. Rzygam tym. Ale nie mam pomysłu na działalność. Co ja mogę robić, by zarobić te 12k netto na czysto po wszystkich opłatach, kosztach, podatkach, składkach, składeczkach? Czym Wy się zajmujecie? Chcę żyć jak normalny Europejczyk, nie chcę złotych kibli. 12k PLN to jakieś 3k EUR, czyli normalna kasa na Europejskie warunki. Chciałbym mieć nowsze auto, bo teraz mam 17 letniego opla, chciałbym móc sobie raz w roku gdzieś polecieć. Zaraibiam 5k netto i to na gówno starczy. Szef odmówił podwyżki. CV odrzucane, przegrałem dwie rozmowy, bo "nie możemy spełnić Pana oczekiwań finansowych". Były to rekrutacje na odpowiedzialne stanowiska w logistyce (tym się zajmuje) a moje wymagania to 6k netto, bo za mniej to mi się "nie opłaca" zmieniać mojego ciepłego stołka w obecnej pracy. Noszę się z tym, by odejść na rok na budowę i nauczyć się kłaść plytki, bo tylko tego nie umiem w sprawach budowlano-remontowych ale słyszałem, że nie mam za grosz zmysłu estetyki i ludzie mogą być niezadowoleni z mojej roboty. W sumie to jest fakt - rysować nie umiem za cholerę a plastyka w szkole, to był najgorszy przedmiot. Umiem w języki, umiem w relacje biznesowe, umiem w procedury transportowe wszelkie, umiem w gospodarkę magazynową. Mam wyższe wykształcenie i ch.. mi w d..., bo ludzie godzą się brać dużą odpowiedzialność za jakiś ochłap (w statach pracuj.pl 70-75% ludzi ma mniejsze oczekiwania finansowe i nawet moje 10 letnie doświadczenie zawodowe nic nie może). #pracbaza #boldupy #pieniadze #zalesie

