Opublikowane
Koszenie ogrodu co tydzień wokół domu od zawsze było moim obowiązkiem, od momentu gdy urosłem na tyle żeby sięgnąć do rączki aż do teraz, ~20 lat później.Tak się stało, że całkiem niedawno któremuś domownikowi przyszło do głowy że przejedzie kawałek kosiarką, i tę kosiarkę zepsuł o pniak czy kamień. Oczywiście od razu oskarżenia we mnie, no bo to tylko ja koszę.Rodzice przywieźli nową kosiarkę. Pojeździłem nią 30 minut i krew mnie zalała. Wysokość rączki niemożliwa do ustawienia pode mnie a chłop wysoki. Prędkości nie da się ustawić i wynosi ona 50% tego co poprzednia kosiarka, w sam raz dla emeryta który ma cały dzień na koszenie. Mogło być lepiej a jest zdecydowanie gorzej.Idę więc do rodziców ponarzekać. "Przecież wiecie że tylko ja koszę, czemu wybraliście kosiarkę pod siebie, czemu nic o tym nie wiedziałem"Matka foch jak małe dziecko, jak śmieć śmie śmiać mieć pretensje. I w nagrodę za zwrócenie uwagi awantury i krzyki o wszystko aż do 22:00.Ehh#gorzkiezale #rodzina

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
Skoro na ciebie ciążył obowiązek koszenia to ty odpowiadasz za sprzęt i masz rację. Powinieneś się dawno temu postawić i przestać kosić jeżeli tego nie lubisz a teraz robisz to z przyzwyczajenia. No ale skoro zepsuli i kupili nową kosiarkę i ona jest pod nich a nie Ciebie to oświadcz, że koniec z koszeniem skoro nie zapytali Ciebie o zdanie przez zakupem.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clkfx6h5603cm37ed2oqlf817

Dodane: 23 lipca 2023 - 22:56:54
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy