Nie doceniam tego co mam. Normalna poukładana żona, dwójka zdrowych dzieci, teście pomagają budować dom, nie najgorsza praca, dobre relacje z najbliższą rodziną… a ja siedzę i narzekam że nie stać mnie na to czy na siamto, że za mało czasu, ze dziecko płacze albo sąsiadka mnie wkurwia. Normalny zdrowo myślący człowiek by to zabrał na logikę i się wyluzował ale nie ja. Wieczny malkontent. #rodzina #zwiazek #dzieci

