#kiciochpyta #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #pytanieBabcia kupiła mieszkanie, w którym poprzedni właściciel zataił problem: człowiek mieszkający piętro wyżej zalewa je wodą. Teraz sama chce sprzedać, więc wyłożyła 40k+ na remont i będzie szukać nabywcy. Kłopot w tym, że sąsiad wyżej jest ludzkim skurwielem - okupuje mieszkanie byłej żony (są po rozwodzie), czeka na eksmisję (od której się odwołuje już jakiś czas) i nie wpuszcza do środka nikogo, kto mógłby rozwiązać kwestię przecieków. Jest niekooperatywny. Spółdzielnia umywa ręce, bo mieszkanie spółdzielcze "nie jest ich własnością". Zdaniem sąsiada-sąsiada to problem z dachem. Moim zdaniem gość tam uprawia MJ i ma wyjebane, że przez jego roślinki ludziom niżej grzybieje sufit i leci woda po ścianach.Czy zadzwonić na policję i powiedzieć "Jan Kowalski zamieszkały pod adresem XYZ uprawia marihunaen", żeby mu tam wjechali i sprawdzili, to już patologia? Babcia szuka nabywcy na mieszkanie, w którym nie da się mieszkać i zamierza kogoś wjebać na minę dokładnie tak, jak sama została niedawno wjebana. Pomóżcie potencjalnym kupującym

