Opublikowane
Czasami mam takie momenty, przebłyski, że myślę że ogarniam życie bo mam przyzwoicie platną pracę (6,5 netto, chociaż na dzisiejsze czasy to i tak mało, niektórzy mają po 20k), ciekawą i nie narobię się, hybryda, homeoffice. Ale poza pracą to dramat. Mam rocznikowo 30 lat, przez które dorobiłem się depresji, fobii społecznej i otyłości. Nigdy nie trzymałem za rękę, nigdy się nie całowałem, nigdy nie ruchałem i siedzi mi to na bani. Czuję się dosłownie gorszą jednostką od innych, wybrakowaną. Ja już się przestałem nawet łudzić, że ten stan się zmieni. Jak byłem szczupły to dalej nie miałem powodzenia, więc samo schudnięcie w moim przypadku nic nie zmienia, moim problemem jest zjebany mental. Jestem w głębi serca wrażliwym facetem, w dzisiejszych czasach nie mam szans na rynku matrymonialnym, poza tym max na co mógłbym liczyć to matka z dzieckiem albo tak samo ulana kobieta jak ja. Życie takie jakie ja prowadzę jest strasznie szare i powtarzalne. Nie mam nawet znajomych, bo całe życie na wszystko narzekałem i się poodcinali ode mnie, z perspektywy czasu nie dziwi mnie to. Miałem w dzieciństwie przejebane, awantury w domu o pieniądze, bijatyki, szkoda gadać, to mnie ukształtowało mam wrażenie na całe życie. Zawsze czułem się starszy niż na swój wiek. Chciałem się wyżalić bo nie mam do kogo. Czuję się jak oferma, która od nikogo nie może liczyć na słowo wsparcia, a jako facet powinienem być twardy xD Nawet nie mam co marzyć o kobiecie, która by była wsparciem, bo taka się jeszcze nie urodziła i nie urodzi.Nie mam się co łudzić, nie mam szans na normalne życie, nie mam szans na przeżycie zakochania, nie mam szans na spodobanie się kobiecie, nie mam szans na czułość. Nie da się niczym nadrobić straconych lat. Nie widzę swojej przyszłości w dobrych barwach. Raczej jedyne co będzie się zmieniało to stan konta, przybędzie za to chorób i cierpienia psychicznego.Czym tu się motywować do życia w takim stanie wegetacji? Rzeczy materialne na które mnie stać nie dają mi radości, miałem motocykl za 70 tysięcy prosto z salonu i nawet to mi nie dało radości, bo robiłem spierdotripy po 200 km w te same miejscówki, uciekając przed swoimi myślami a tak na prawdę nie da się przed nimi uciec.Życie samotne jest zjebane i nie czuje, że żyje, założę się że takich mireczków na wykopie jak ja jest cała masa.#depresja #przegryw #samotnosc #spierdolenie #przegrywpo30

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
Zrób sobie jakieś plany może? Też już mam ponad 30 na karku, byłem już w długim związku, niczego mi nie brakuje, może trochę samotny jestem i teraz planuję zmianę zawodu wymagającą dokształcenia się. Tylko po to, żeby było ciekawiej. Jakoś zaplanuj sobie te pozostałe lata życia. W przeciwieństwie do naszych rodziców mamy więcej możliwości. Czasem mi się wydaje, że aż za dużo. :)
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@cadfael: A co boli Cię że nikt nie chce Ciebie tzn. toksycznej, ulanej i starej(40 latka XD)?
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cls6u7zuw00po0mqjkqupddl6

Dodane: 4 lutego 2024 - 02:41:50
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy