Cześć, dzisiaj byłem na małej domówce (około 8 osób), w tym koleżanka mojego znajomego. Kiedy przyszła zobaczyłem twarz pokrytą trądzikeim, ale jej figura mi się spodobała (ogólnie taka 5/10). Stwierdziłem że coś za coś, typowy #przegryw nie można mieć wszystkiego, a trzeba kogoś w końcu znaleźć. Widziałem że moi znajomi nie byli nią zainteresowani i mówili że jest wolna, zachęcali mnie do nawiązania głębszego kontaktu (gdyby była ładniejsza to by sami się za nią wzięli). Po kilku kieliszkach spróbowałem z nią porozmawiać. Rozmowa przebiegała dobrze, śmiała się, odpowiadała, słuchała itp. Myślałem że w końcu znalazłem swoją niezbyt urodziwą miłość i mogę ją zaprosić na następne spotkanie. Niestety kiedy wyjęła telefon i włączyła messengera zaczęła odpisywać trzem kolesiom. Z tego co udało mi się zauważyć to każdemu pisała jakieś miłe pierdoły, a w tym czasie mnie miała w dupie więc olałem sprawę.Do dziewczyny góra 5/10 wypisuje 3 gości. Czy w tych czasach można jeszcze kogoś poznać tak na żywo? Czy trzeba spermić do laski na komunikatorach żeby w ogóle wzięła cię pod uwagę?Myślę że dla kogoś kto nie potrafi konkurować z innymi zostały tylko grube matki polki.#przegryw #logikarozowychpaskow #podrywajzwykopem

