Opublikowane
Piszę z anonima, bo to co zaraz napiszę na pewno nie spodoba się wielu osobom, a muszę to z siebie wyrzucić:chyba nic mnie tak nie wku*wia jak zachowanie ciężarnych kobiet w przychodniachOstatnio byłem zmuszony wykonać kilka badań. Zaliczyłem trzy wizyty w laboratoriach i wszędzie ta sama sytuacja: idziesz na pobranie krwi i co chwile, poza kolejką oczywiście, wpier*ala się jakaś kobieta w ciąży, bo ona przecież jest w ciąży i klękajcie narody. Za pierwszym razem czekałem w poczekalni jakąś godzinę. Zostały 2 osoby przede mną. Normalnie powinienem wchodzić do punktu poboru krwi za jakieś 10 minut, ale czekałem kolejną godzinę, bo co chwilę zjawiała się jakaś młoda laska, już po wejściu do poczekalni przytulała się do drzwi gabinetu i oznajmiała wszystkim (w tym staruszkom, którzy gotowali się ponad godzinę w tym zaduchu), że ona JEST W CIĄŻY I I WCHODZI POZA KOLEJKĄ. Większość z tych kobiet o ciąży dowiedziała się pewnie z tydzień temu, bo zauważyłem chyba tylko ze dwie z jakimś widocznym zarysem brzucha.Tak serio, czy bycie kobietą w ciąży jest aż tak ciężkie, męczące, niebezpieczne i trudne, że one nie mogą poczekać 15-20 minut w kolejce do lekarza czy na badanie??? Jakoś ku*wa nie przeszkadza im to w sklepach, gdzie potrafią spędzić znacznie więcej niż 10 głupich minut w poczekalni przychodni na krześle. Moja matka będąc ze mną w ciąży pracowała praktycznie do "rozwiązania" jako nauczycielka i zajmowała się bandą 30 małych dzieciaków, pilnując żeby któryś nie wydłubał oka drugiemu nożyczkami albo nie zżarł plasteliny. Nie musiała, bo dyrektorka już znacznie wcześniej proponowała jej urlop, ale chciała. Po urodzeniu mnie też zresztą bardzo szybko wróciła do pracy. A dzisiaj? A dzisiaj kobieta rzuca L4 w pracy biurowej tydzień po teście ciążowym i wraca 2 lata po urodzeniu dzieciaka albo w ogóle. A potem płacz, bo emeryturka na poziomie renty i opowiadanie bredni o niższych zarobkach, emeryturach i patriarchacie. Czy coś się zmieniło przez te 20-30 lat w fizjologii ciąży, że dzisiejsze ciężarne zachowują się zupełnie inaczej jak ich matki i na chama wykorzystają każdy głupi przywilej, który daje im społeczeństwo? #ciaza #rozowepaski #niebieskiepaski

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
@Howard_Roark: Moja się cieszy na przykład z tego, że jak na polskie warunki ma bardzo wysoką emeryturę i dużą wyższą od swoich koleżanek po fachu, które uciekały na każdy możliwy urlop i od lat płaczą, że ich ZUS "oszukał".Na badaniach byłem w 2 miejscach. Nie podam miasta (z jakiegoś powodu piszę tutaj) - raz w szpitalu wojewódzkim (miasto powiatowe 150k), gdzie badania były wykonywane prywatnie i na NFZ, potem dwa razy w prywatnym labie, gdzie badania były tylko prywatnie i w tym drugim miejscu było najgorzej. Ktoś tu napisał, że nie chce mi się poczekać "kilkunastu minut" - to nie było kilkanaście minut. W jednym z tych miejsc przez takie wpieprzanie się do kolejki straciłem godzinę.@Mutare_mundi: Może jestem naiwny, ale może z poczucia przyzwoitości...? Polskie społeczeństwo ma typowo wschodnią mentalność. Każde dobre prawo zostaje przez ludzi wypaczone i jest nadużywane, bo przecież można. @Echo225: @ciemnienie: @moll: Tak, wiem, że kobiety w ciąży potrafią się czuć bardzo źle. Tylko czy nie powinno to funkcjonować na takiej zasadzie, że każdy kto czuje się źle powinien mieć w takiej kolejce pierwszeństwo? Przecież nie jestem dupkiem, jeśli by mi któraś powiedziała, że ma nudności i zależy jej na czasie, to bym jej swoje miejsce odstąpił bez problemów. Taki odgórny przywilej ciężarnych w kolejkach do apteki czy w przychodni to jest relatywnie nowy wymysł, który pojawił się długo po PRLu, wcześniej funkcjonowało to na zasadzie uznaniowości. Po prostu społeczeństwo to respektowało i przepuszczało ciężarne, ale te bez wspomnianych (głupich) przepisów ustawowych tego nie nadużywały jak dzisiaj. Zastanowiliście się kiedyś co by było w przypadku gdyby w takiej kolejce stały dwie ciężarne, ale jedna z nich się znacznie gorzej czuła? Bo takich przypadków już prawo nie reguluje i okazuje się, że kobitka w 2 tygodniu ciąży ma pierwszeństwo przez babką w 8 miesiącu :) Mało tego, w Polsce przepisy nie regulują na przykład pierwszeństwa ciężarnych w bankach, sklepach, lokalach wyborczych. O jakiejś tragedii z tego powodu słyszeliście?
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clkchzy37029k37edo9k5ogiv

Dodane: 21 lipca 2023 - 13:28:37
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy