Opublikowane
Szukam jakies porady, wskazowki. Chodzilem na terapie ale nie pomoglo. W zyciu mam wszystko czego chce oprocz znajomych. Mam traumatyczne doswiadczenia z ludzmi i ciezko mi pomijac wady, klamstwa, manipulacje, obgadywanie ludzi, przez co mam problem w nawiazywaniu dluzszych relacji. Jestem introwertykiem wiec lubie samotnosc ale bez przesady. Z terapeuta ustalilismy ze ogromna satysfakcje sprawia mi poznawanie nowych osob(glownie tinder) i probowalismy przelozyc to na inne dziedziny zycia. Chodzilem na rozne grupy sportowe i nie mam problemu zlapac kontaktu i nawiazac nowe znajomosci ALE. Jakos po kilku tygodniach zawsze jestem zmeczony tymi ludzmi. Opowiadaja o swoim zyciu prywatnym, o problemach, o dzieciach, dziewczyny mysla ze je podrywam(wywalone ego) i odpuszczam. Albo w druga strone, poznaje spoko osobe ale mnie zlewa pod pretekstem wyjazdow, zony, dzieci, psa itd. Mialem dwojke dobrych znajomych ale musialem ograniczyc z nimi kontakt do zera, bo nonstop narzekali i nie mialem juz sil sluchac ciaglego jeczenia. Nie wiem co dalej robic w wieku 30lat zeby poznac spoko ludzi z zajawkami. Tam gdzie chodzilem to kazdy przychodzil potrenowac, a nie szukac znajomych lub jak wyzej-glowa pekala mi od gadania o rozterkach. W sumie innej drogi chyba nie ma-albo dalej chodzic w takie miejsca i szukac albo wyjazd za granice? Zdaje sobie sprawe, ze to ze mna jest problem, bo nie akceptuje ludzi ktorzy probuja zrobic ze mna gabke emocjonalna, badz nawalaja na innych... Ludzie tak funkcjonuja.#samotnosc #depresja #zwiazki #tinder #relacje #znajomi
012

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
@MajorKusiol typowy wykopek strikes back again xd Chlopie, myslisz ze poznajac ludzi w ten sposob sie do nich odzywam? Zejdz na ziemie... Zawszd jade ludzi po jakies krzywej akcji, nigdy przed. Przykladowo zapisalem sie na grupe rowerowa i dwoch typkow smialo sie z jakiegos typa, a jak do nich podjechal to udawali kumpli, potem znowu go je*ali. Efekt? Nie chce z takimi szmaciarzami miec do czynienia... Proste
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@MajorKusiol a ja ci mowie ze gowno prawda. Terapeuta wykluczyl narcyzm. Ja raczej w druga strone, zawsze jestem, organizuje, pomagam i ludzie tego nie szanuja, odpisuja polslowkami wiec zrywam kontakt. Po co mi znajomosci gdzie musze kogos namawiac zeby ze mna poszedl na rower? Po co mi znajomosci gdzie ktos odpisuje mi polslowkami? Widze ze bez sensu byl ten post, bo wykopki jak zwykle sa spierdoksami projetkujacymi i to musi byc ze mna problem choc terapeuta tak nie twierdzi xd Moze pojde do innego zeby uznal ze jednak ze mna? To ze chce miec wokol siebie pozytywnych, aktywnych ludzi to znaczy ze ze mna jest problem? Tymczasem same spierdoksy narzekajace, niewychodzace z domu, bez zainteresowan, spotykaja sie tylko zeby wysrac sie ze swojego zycia i nawet sie nie sluchaja.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@gorobei ale glupoty gadasz... @De_Fault tez to zrozumialem w wieku 25lat i zyje sie dobrze, lubie byc sam tak jak pisalem. Szukam takich ludzi zeby porobic cos od czasu do czasu razem. Wyskoczyc na rower, do kina. Nic wielkiego. Nie szukam przyjaciol. Niestety ale ludzie ktorych poznalem albo sie spowiadali ze swojego zycia np o dzieciach xD i mialem dosc albo mnie zlewali wiec nie latalem za nimi. Efekt taki ze zostalem zupelnie sam. A teraz uwaga hit- na jednej z tych grup bylem, zagadywalem jako nowy ale kazdy mial mnie w pompie, to sobie odpuscilem po trzech zajeciach i chodzilem po prostu trenowac. Pol roku pozniej poznalem dupeczke na tinderze, zaliczylem ja, a ona mowi ze my razem chodzilismy na te grupe xD i uwaga, wszyscy mieli mnie za zyeba, bo z nikim nie gadalem xD Przyszedlem jako nowa osoba, od poczatku z kazdym gadalem, kazdy mial wy je bane ale to ja jestem zyebem, bo klika nieudacznikow wydala osąd. Ostatecznie kopnalem ja w dupe, bo na zbyt wieke sobie pozwalala, brak szacunku.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Kitku_Karola niczego nie oczekuje, ustalilismy ze kluczem do szczescia u mnie jest poznawanie nowych ludzi i to robilem ale ostatetecznie ogromna wiekszosc z nich to nudne spierdoksy bez zainteresowan, bombardujace swoimi wysrywami zyciowymi. Przykladowo chodzilem na wspinaczke, to jeden typek gadal o wspinaczce, reszta o problemach zyciowych i zarty typu demoty xD@Lewatylnalapa bo wiekszosc ludzi jest meczaca, jak ograniczam do takich co lubie to praktycznie nie zostaje nikt.
Moderator razzor91
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Opinie o

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

ic2ah4jj9mn1f2yngs8ka74c

Dodane: 26 września 2024 - 08:26:57
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu