takie sa wlasnie skutki braku kontaktu z dziewczynami jadac na uczelnie (mam dosc daleko) tak mniej wiecej 1,5h przed miejscem dosiadla sie jakas dziewczyna nie widzialem dokladnie jej twarzy tylko katem oka i wydawala sie calkiem ladna, naturalna do tego ladnie pachniala dla mnie to zawsze mega plus, po jakos pol godzinie weszla jeszcze jej kolezanka w pewnym momencie zszedl temat na obstawianie, no spoko wiec oglada pilke nozna ciezko znalezc taka dziewczyne sam sporo ogladam do tego tez kosza ja jak debil siedzialem i patrzylem w okno sluchajac se muzyki, a kusilo mnie wsm cos powiedziec bo akurat dala taki typ ze xdpotem zaczela jej cos opowiadac o pracy ze pracowala tam z czar%^*# wiadomo o co chodzi nie bede dokanczali nwm szczerze to jest pojebane laska z dystansem ktora sie nie oburza o byle slowka ze swieca takich szukac, pewnie bede teraz o tym myslal przez nastepny tydzien ze byla idealna i w ogole, bo ciezko znalezc taka laskewiekszosc to typowe npcty i tak dla porownania w ten sam wieczor wrocilem do akademika przywitalem sie ze znajomym, a tam u niego siedzialy dwie laski no z wygladu typowe szony co liza sie z kim popadnie po 2 piwach i wtedy to mnie jeszcze bardziej ruszylo, ze japierdole jaki ja jestem glupimoglem chociaz zagadac moze by cos z tego wyniknelo bo wydawala sie w porzadku strasznie, a teraz nie ma opcji ze ja kiedykolwiek zobacze (creepem nie jestem) i nie bede dodawal zadnych postow na spottedja wiem ze jestem troche jebniety i nawet nie znam tej dziewczyny, a jedynie co mnie w niej urzeklo ze nie wydawala sie jak inne no do tego tez wygladala ladnie tak naturalniejedyne co mi zostaje to tinder chlopaki, ale boje sie ze bedzie zderzenie z rzeczywistoscia i po tygodniu bede mial dwie pary, a wtedy samoocena spadnie mi niesamowicie w dol nie mam zamiaru dodawac wzrostu bo wtedy to by bylo wiadome XD czemu tak malo par, troche sie juz pogodzilem z tym ze jestem niski, ale ze mam brzydka morde to bym nie przebolal zawsze mi sie wydawalo ze wygladam w miare ok, od paru osob slyszalem ze jestem nawet przystojny (nie to nie rodzina) wiec wyszedlbym z tej swojej bankii tak wiem tinder to w wiekszosci wylegowisko szonow, ksiezniczek itd ale sa wyjatki moj znajomy znalazl tam laske, ktora ma troche wieksze ambicje niz chlanie co weekend i sie fajnie dogaduja, licze na to samoja bedac niesmialy (musze sie po prostu otworzyc przed kims czasami to zajmuje 10min, czasami ciezej mi sie z kims dogadac) nie widze szans na znalezenie dziewczyny, oprocz tindera i znalezenia kogos ciekawego, a ten brak bliskosci mi momentami strasznie doskwierapozatym za rok 21 lat #zalesie #rozowepaski #gorzkiezale

