Osobowość narcystyczna w pracy, tzw. narcyz ukryty - 30 latka stosuje metody odpowiadające temu typowi osobowości - czarowanie seksualnością (uwydatnianie kobiecych cech fizycznych - ubiór podkreślający piersi i pupę, symulowanie okazywania niezwykłego ciepła, skracanie dystansu fizycznego nawet z 60 letnim facetem). Gadanie głupot, kłamanie, lekceważenie innych, stawianie się zawsze wyżej, kontakt ze środowiskiem sportowym - mnóstwo facetów grających w klubach, a co za tym idzie adoratorów. Ochrzanisz ją za źle wykonaną pracę - masz telefony od kiboli, że Cię dojadą. Dwie lewe ręce do roboty i olewczość plus brak umiejętności przewidywania i analitycznego myślenia. Zero empatii. Nasz pracowniczy zespół mały, temat trudny, zero inicjatywy ze strony współpracownicy, abyśmy odnieśli sukces .Po czasie traktowanie innych jak psów. Jak powiesz, że przełożony 25 lat robił żeby tutaj być to zawsze usłyszysz odpowiedź "no, ja się 6 miesięcy poświęciłam żeby zbudować zjeżdżalnie dla dzieciaków". Boże, ktoś obracał milionami i brał odpowiedzialność za swoje decyzje, a narcyzka stawia to na równi z wnioskiem dofinansowania dla zjeżdżalni za 2 tysiące złotych. Jak przełożony nie karze, to robi się rzeczy prywatne i sytuacja trwa miesiące, a inni wypruwają flaki żeby się nam udało. W dodatku ich omamiła... Wszystkie rozmowy kręcące się wokół "ja,ja,ja", na co nabierają się nawet doświadczeni przełożeni. W dodatku dostęp do bardzo poufnych informacji ile zarabiamy, co kupujemy i budżetu. Konsekwencja? Narcyzka dostaje 1000zł podwyżki, a reszta pracowników ma się dymać, mimo że robią za trzech i organizują pracę tak żeby nasz cel był osiągnięty. Branża typowo techniczna. Na dzień dzisiejszy zarabia 1000zł mniej niż inżynier, który jest chory od roboty, bo wrzuca się mu tematy non stop, a koleżanka człowiek-posąg. Proszę o pomoc jak poradzić sobie z takimi osobowościami w pracy... #praca #pracbaza #logikarozowychpaskow #przegryw #redpill

