Opublikowane

Problemy w relacji z matką: Jak radzić sobie z frustracją?

Moja matka doprowadza mnie do szału, choć wyprowadziłem sie z domu prawie 20 lat temu i nasz kontakt jest niemal wyłącznie telefoniczny. Średnio raz na tydzień matka dzwoni zapytać co tam u mnie i praktycznie zawsze po tych rozmowach czuje się wściekły i struty. Mam wrażenie że ona nie rejestruje kompletnie tego co do niej mówię. Przykładowo, ponad 20 lat temu przestałem chodzić do kościoła.Nie jestem fanatycznym antyklerykałem, ale nie czuję się osobą wierzącą, więc nie widzę sensu w utrzymywaniu fikcji.Moja matka praktycznie co tydzień, jak gdyby nigdy nic, pyta czy byłem w kosciele, próbuje namówić na pójście na mszę, przytacza religijne opowieści. Kiedyś mnie to niemiłosiernie wkurzało, były krzyki i awantury, teraz próbuję obracać w żart, choć średnio to zabawne.I tak jest z wieloma innymi sprawami - matka zdaje się nie słyszeć tego co do niej mówię, jest głównie zainteresowana forsowaniem swoich wizji i pomysłów. Robi to z jakimś chorym, tępym, bezwzględnym uporem, przy czym wszystko to tłumaczy moim dobrem. I o ilę mogę się zorientować, ona naprawdę wierzy, że kieruje się moim dobrem. Tyle że brakuje w tym choć cienia zrozumienia i empatii.Pewnie zabrzmi potwornie, ale nie czuję z matką więzi emocjonalnej, i nie czuję do niej szacunku. Ilekroć jednak próbuję rozluźnić kontakt i się odciąć, gryzie mnie poczucie winy i w końcu wymiękam.Obawiam się, że będzie coraz gorzej, bo ona będzie coraz starsza, coraz bardziej niedołężna i wymagająca pomocy.Takie tam #gorzkiezale #dda
01

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

mprhoendhh40fgzbna8fkjsh

Dodane: 14 lutego 2026 - 21:22:47
Opublikowane

Autor był widziany6 miesięcy temu

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy