Piszę to, bo chcę się wyżalić i spytać o doświadczenia osób na podobnych stanowiskach.Kilka lat pracowałem na ślusarni. Pomyślałem, że pójdę w kierunku CNC. Zatrudniłem się w firmie, która nie wymagała doświadczenia. Kończy mi się okres próbny i zostałem nieźle zdemotywowany.Byłem pełen zapału, a organizacja i kierownictwo w firmie ocierające się o mobbing zniechęciła mnie. Ledwo co wpuścili mnie samego na maszynę i już wymagają wszystkiego.Nie ma czasu, jak dają coś nietypowego do obróbki to nie mogę zrobić próby na jakimś odpadzie, bo to strata czasu. Zrobię na gotowym elemencie i wyjdzie źle to pełno pretensji. Skąd mam niby wiedzieć jaki będzie efekt, jak ledwo co zacząłem na tym robić.Poniżanie, ośmieszanie, poganianie, grożenie, stawianie się w roli nieomylnego, gdy nawet nie ma się racji - kierownictwo lvl best.Nie mam się do kogo zwrócić na zmianie o pomoc, bo wśród pracowników jestem jedyną osobą robiącą na frezarce. Kierownik nic nie wie, jeszcze zjebie za to, że coś się go pyta. Pracodawca coś tam wie, ale to tykająca bomba, nigdy nie wiadomo kiedy się wkurwi.Pełno pretensji do mnie.Nie wiem co robić. Czuję, że zrezygnuję z tej roboty, o ile już mnie nie wywalą za wczorajszy błąd, bo był dość spory.#cnc #pracbaza #zalesie #januszex

