Do tych ludzi zapewne nie dociera fakt, że w robocie mają dupochron ze strony innych ludzi, bo akurat jego zachowania i wygląd są tolerowane, nie rozumie że również ma kruchą psychę i bez tego dupochronu poleciał by z płaczem do domu, a teraz niby taki silny i wyzywa od niemot. Nie rozumie taki sprdon że te zachowania i wygląd są niemożliwe do kontrolowania i zostały nam wgrane w postaci genów czy doświadczeń. Społeczeństwo, ludzie są do dupy, żeby takie słowa jak nie op wyżej musiał to pisać z anonima bo inaczej go zgnoją tak samo jak mnie, nawet nie dziwne że mój post nie ma plusów, nikt się nie chce do tego przyznawać, podpisywać pod własnym nickiem nawet jeżeli ma podobnie -.- Ja mam zdiagnozowane avpd, genetyczna przypadłość, ogólnie nie radzę sobie społecznie jak ktoś ze spektrum autyzmu.