Opublikowane
W moim domu mam matkę i moja drugą połówkę. Tylko obie osoby piją i wciągają mnie w to. Nie piłem 5 dni od nowego roku, było dobrze, ale mnie zaciągnęli. Skusiłem się. A mam mieć wkrótce kolejną operację, gdzie rodzina mi szpital załatwia w innym województwie. Tam się dobrze czuje, nie pije, jestem spokojny. Bez dram alkoholowych, na poziomie. W sensie u tej rodziny.Będę po tej operacji pełnosprawny dopiero w lato. Wiecie jak mi ciężko? Kupiłem sobie full zdrowego jedzenia, warzywa, owoce, a nie jak wcześniej same tosty. Rok zacząłem już z fochem, bo się z nimi pokłóciłem ale dziś nagle DOBRY WIECZOR i polejemy ci. Mam dosc. Chciałbym mieszkać z dala od matki i drugiej alkoholiczki. Ja już nie chce.Kocham - to pierwszy problem. To akurat mniejszy. Ale większy, że u mnie w rodzinie nadawanie na kogoś nie jest na miejscu. Wtedy się wszystko zawali i wiadomo będzie, że to moja wina.Jak się zakopię u obu stron to masakra.Wytrzymać do końca, iść do pracy i ich zostawić? Nie wiem. Ciężko mi jest.Żeby chociaż był jakiś ośrodek dla takich, bym mógł mieszkać w spokoju i nikt mnie nie namawiał na picie ;(#patologia #alkoholizm #pomoc #pomocy

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clr10t3kh00740muf8f73unl5

Dodane: 5 stycznia 2024 - 20:19:52
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy