Mam w bloku sąsiada który przez cały dzień i noc działa mi na nerwy. Ów sąsiad nigdzie nie pracuje, utrzymuje się z zasiłków. Co robi ten sąsiad? Przede wszystkim wali drzwiami tak, że aż podskakuje my. Do tego porusza się w systemie pięta-palce. Była zwracaną mu uwaga, nic do niego nie dotarło. Miał nawet przebite opony w aucie i to go nie wzruszyło. Policja nie chce przyjechać aby go ukarać mandatem. Mało tego nawet z nas robią sprawców a z sąsiada ofiarę gdy odpowiadają przez telefon cyt. Proszę nie zaczepiać mojego kolegi. Tylko że to nie my go zaczepiamy a on nas. Czy jedynym wyjściem jest wyprowadzka? #blok #sasiedzi #patologia

