Dlaczego mężczyźni identyfikujacy się jako przegryw/ incel (wycofani społecznie, nieumiejące budować znajomosci i więzi, czujący się/będący brzydcy, podejrzewający/ mający stwierdzony autyzm, nerwicę, depresje, oczekujący akceptacji od innych dla ich inności) nie zbudują wspólnego frontu z kobietami identyfikującymi się jako body positive -plus size (udające, że się akceptują, ale czujące się/ będące brzydkie, podejrzewające /mające stwierdzone autyzm, nerwicę, depresję, oczekujące akceptacji od innych dla ich inności)? Obie strony chcąc współpracować mogłyby się wspierać i pomagać nawzajem w wyjściu ze swoich problemów. Taka grupa samopomocowa. Obie strony czują się odrzucone przez swoje problemy, obie strony jednak lepiej sobie radzą z problemami drugiej strony (ona umie znajdywać znajomych, on wie, jak wyglada neutralny stosunek do jedzenia). Obie strony uważają, że przez fatalne zrządzenie losu (oboje zwalają na genetykę i dom rodzinny) nie są w stanie poprawić swojego życia, a wszyscy którzy nie mają tego samego problemu nie są w stanie ich zrozumieć. Obie strony twierdzą, ze ich problemy są wrodzone, a przecież wystarczy trening (oni - zachowań społecznych, one- niełączenia jedzenia z dobrymi emocjami). Obie strony nawet, gdy próbowały coś zmienić i naprawić swoje problemy, uderzały po x razach w ścianę i wracały do starego modelu zachowania, a nawet potęgowały niechęć do zmiany i spadały jeszcze niżej (on zrywa kontakt z równolatkami, ona tyje jeszcze bardziej). Okazując sobie wzajemnie szacunek (którego nie okazują im inni w ich mniemaniu) i nakręcając do walki ze swoimi przywarami (ona go będzie socjalizować z ludźmi, on może ją motywować do kolejnego dnia zdrowszego trybu) a jednocześnie będą musieli walczyć ze swoim niemiłym zachowaniem wobec drugiej strony, z postrzeganiem się jako ofiary, wracaniem do nałogowo negatywnego myślenia, wpędzającego w jeszcze większe poczucie osamotnienia i niezrozumienia. Z dużym prawdopodobieństwem ci, którzy się wezmą za siebie mieliby szansę na związek i to udany, bo oparty na współpracy, dążeniu do celu, poczuciu akceptacji i możliwości wprowadzania zmiany, po latach porażek spowodowanych zamknięciem się w sobie. #rozowepaski #niebeiskiepaski #przegryw

