Ostatnio koło sklepu widziałem młodego chłopaka który siedział na kartonie i żebrał o jedzenie. Wszedłem na zakupy do tego sklepu i ciągle o tym myślałem gdyż poruszył mnie ten widok. Więc stwierdziłem, że nie zbiednieje gdy mu kupię kilka bułek, pasztet, kiełbasę i wodę. Po wyjściu ze sklepu wręczyłem mu torbę z tymi zakupami i szybko uciekłem do samochodu. Po czym płakałem jak ostatnia pizda całą drogę do domu. #mikroanonim #przegryw #spierdolenie

