Ale mam podły charakter. Uwielbiam robić komuś na złość, a tym samym sabotując swoje życie. Tym sposobem m.in. wchodzę w związki aby w jak najbardziej absurdalny sposób zerwać, odwalam krzywe akcje w pracy które knuje czasem latami ale na koniec zrobić plot twist takiego, że wszyscy aż nie dowierzają, negocjuje stawkę wynagrodzenia w dół (podpisywałem nawet aneks o zmniejszeniu pensji, odmawiałem awansów, nie wypełniłem wniosku z funduszu socjalnego o dodatek na święta tłumacząc, że mi się nie chce), aby kogoś wkurzyć oferowałem pewne usługi za darmo, w pracy mamy osobę które płaciła innej osobie za montaż wideo, poświęciłem czas aby się nauczyć tego i zaoferowałem się tej osobie, że przecież ja znam się na tym i mogę robić to za darmo albo zamiast brać nadgodziny zostaje w pracy z własnej woli, nie wykazując tego aby inni nie mogli wziąć nadgodzin, oczywiście pracodawca w sumie nie rozumie co się dzieje, bo jeszcze jakiś czas temu go wyzywałem i również manipulowałem, a teraz naglę podlizuje się i robię coś ponad normę. Oczywiście nie wspomnę już o jakiś kłótniach czy wyprowadzeniu się z domu w wieku 18 lat tylko aby rodziców wkurzyć. Niektórzy ludzie są przekonani, że jestem homo, wkurzam ich tym bo wiem, że są cięci na to więc gram geja, za to w innym towarzystwie jestem homofobem. Normalnie aktor, dopasowuje się do sytuacji. Poglądy polityczne? Tak samo.Najgorsze w tym wszystkim że robię sobie pod górę tylko po to aby zagrać jakąś scenkę i wyprowadzić kogoś z równowagi.Czy to jest jakaś choroba umysłowa? Bo tak szczerze to zaczyna mi to przeszkadzać. Psychopata?#psychologia #psychiatria #zalesie

