Cześć, od razu zaznaczam że to nie jest bait, ale ciekawi mnie co o tym myślicie, a wstyd mówić komuś o tym.Sytuacja jakiś czas temu z moją byłą (m.in. z tego powodu jest już byłą).Moja była ma rodzinę w NY, kiedyś była tam na wakacjach a ja tu. Na tych wakacjach poszła raz z koleżankami do klubu. Po powrocie z tych wakacji kiedyś logowała się do ig z mojego telefonu i zapomniała/zagapiła się, nie wiem, bynajmniej ig został zalogowany na jej koncie.Wtedy zobaczyłem z tej nocy wiadomości z jakimś typem, ogólnie #chad 11/10 (Amerykanin) wszedłem w jego profil i widać było, że po tej nocy lubiła wszystkie jego zdjęcia.Wiadomości były mniej więcej takie: - "jak mnie znalazłaś skarbie?"... Nie pamiętam- "może wpadniesz jeszcze do mnie do mieszkania?"- "chętnie bym wpadła, ale jestem już z koleżankami w taksówce" (cześć z tych dziewczyn była z jej rodzinyPo przeczytaniu tego była awantura i właściwie koniec związku. Ona twierdziła, że to tylko striptizerz któremu dała kasę żeby zatańczył i nic poza tym. Jednak w tej wersji nie zgadza się to, że chłop z profilu nie wskazywał na striptizera, dwa to że znała jego imię i nazwisko i znalazła go na ig, trzy to że pisał do niej takie wiadomości. Ona zawsze twierdziła, że nic nie było, była zjarana i pijana to pisała głupoty. Ale w mojej głowie zawsze jest myśl, że tej nocy był #bolecnabokuMyślicie że mam rację? Zaznaczam że to nic nie zmienia, cieszę że ją rzuciłem bo nie była warta bycia z nią w związku. Pytanie czysto z ciekawot, nie mam z kim o tym porozmawiać bo trochę wstyd#p0lka #zwiazki #przegryw

