Opublikowane
Jak poradzić sobie z poczuciem winy? Otóż po raz kolejny przyniosłem chorobę do domu i zaraziłem żonę i córkę. Paradoks jest taki, że zacząłem kichać podczas koszenia trawy mając alergię na pyłki traw i drzew. W związku z tym Poniedziałkowy lejący katar, który dosłownie kapał mi z nosa i ogólnie złe samopoczucie zinterpretowałem jako... alergię. Wtorek również upłynął pod znakiem kataru, kichania i osłabionego samopoczucia ale nie jakoś kosmicznie. I dzisiaj (środa) nie mam już kataru, w zasadzie to już nic mi nie jest ale.. moja córka (8 miesięcy) i żona zaczęły kichać i zaczęło im się lać z nosa. Dwie współpracowniczki również zaczęły kichać dzisiaj. Także chyba zaraziłem wiele osób. Jest mi z tym źle bo teraz przeze mnie moja córka i żona będą się źle czuć. Dramat. Ja wiem, że nie mamy na to wpływu, nawet nie wiem skąd to - nie przypominam sobie kontaktu z kimś kichającym lub kaszlącym ale wiadomo - wystarczy iść do sklepu i już można coś "złapać":. Lipa, bo ostatnio to ja jestem zawsze źródłem zarazy w domu. Mógłbym mieć lepszą odporność ;/ #zdrowie #rodzina #zalesie

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
Stawiam 3,50 PLN że chłopu na psychę żona siadła jak to nieodpowiedzialnie smiał pomylić katar sienny z przeziębieniem i teraz ona i bąbelek cierpi.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Następnym razem używaj gumki.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Takie życie, my się na zmianę zarażamy zależnie od sezonu, kilka miesięcy temu też kilkumiesięczne dziecko przez nas chorowało kilka dni. Trzeba po prostu dbać o bliskich w chorobie, dawać leki, otulić kocem, zadbać żeby dziiałały środki przeciwbólowe
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clutsmjta004z0mn080i6jlo6

Dodane: 10 kwietnia 2024 - 14:35:16
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy