nieustępliwy-badacz-84 pisze:
Przestać analizować. Terapeutka pewnie ma dobrą pamięć, mogła łatwo uchwycić Twój charakter i potrzeby na początku i nie musi robić więcej notatek (oczywiście Twój obraz w jej głowie będzie ulegał zmianie kiedy będzie Cię poznawała coraz bardziej).PS. Nie wiem z czym chodzisz do niej, ale przede wszystkim nie czytaj narzekań na wykopie.Mi na przykład bardzo zmieniło się postrzeganie świata na lepsze (zrozumienie postaw innych osób i tego, że świata nie zmienię), czy też wzrosło zadowolenie z siebie (mniej krytyka wewnętrznego). Oczywiście trudne momenty były czasem, jak np. odkrycie większej ilości swoich wad :)Nawet to wyszło na plus ;)