Opublikowane

Czy pieniądze przyciągają kobiety?

Pytanie do mirków zarabiających więcej niż 10k netto. Czy pieniądze przyciągnęły do was #rozowepaski? Zauważyliście, żeby zaczęły się koło was kręcić #kobiety szukające partnera, który zapewni im dobre życie?Jeśli tak, to czy wam to przeszkadza albo macie trudność z odróżnieniem, czy babka leci na was, czy na wasze pieniądze?Jeśli nie, to czy mieliście w ogóle jakieś sukcesy na polu randkowym i co przyciągnęło do was kobiety waszym zdaniem?#pytaniedoniebieskichpaskow #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #zwiazki #programista15k
123

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (5)
mirko_anonim
Opublikowane
błyskotliwy-przewodnik-34 pisze:
10k to nie są duże zarobki.Sama tyle zarabiam, doszłam do tego pracą po kilku latach ale nie był to wyczyn.Jak zarabiasz na etacie to dziś masz 10k, a jutro wypowiedzenie.Raczej o "bogactwie" brzmiącym jak atut myślałabym w kategorii nieruchomosci i posiadanego zaplecza poza wypłatą.Odpowiadając jako kobieta - nie nie przyciągnęłyby mnie.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niezłomny-opiekun-71 pisze:
Oczywiście. Polki tylko na to patrzą. Nie masz kasy? Jesteś nikim. Masz kasę? To już jej nie będziesz miał. Polka zrobi wszystko co może aby zarobić. Niemal wszystkie związki na tym bazują w tym kraju. Co innego na zachodzie. Tam to inaczej wygląda podejście kobiet do faceta. A tutaj? Facet jest człowiekiem drugiej kategorii który chętnie zostanie przez Polki wykorzystany. Dlatego zakładanie konta na Tinderze to czyste samobójstwo. Pamiętam w 2010-2015 roku każda ładna dziewczyna była zajęta. W okresie 2016-2020 można było jeszcze odnaleźć ładną dziewczynę. Po covidzie trend się odmienił do tego stopnia, że teraz każda dziewczyna jest... wolna :) i przypuszczam, że nie bez powodu. Kobiety o facecie mówią frajer, bo takie mają o nim zdanie a w towarzystwie kobiet "mój mężczyzna" co by dopiec psiapsiółkom. Nie, nikt mnie nie skrzywdził, ponieważ na całe szczęście nigdy nikogo nie miałem. Widzę to po innych facetach, ale dużo by pisać o nieszczęśliwych przypadkach.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niezłomny-opiekun-71 pisze:
Oczywiście. Polki to tylko przyciąga. i potrafię odróżnić prawdziwe zainteresowanie od sztucznego. Szkoda, że w moim
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
skuteczny-poszukiwacz-60 pisze:
Nigdy nie zdażyło mi się, by zarobki przyciągnęły jakąkolwiek kobietę. Przynajmniej nie na start znajomości (czytaj: zarobki nigdy nie zainicjowały randki). Dopiero w późniejszym etapie znajomości faktycznie miało to jakiś wpływ, że widać było że stawia mnie to jako "dobrego partnera". Pomijam oczywiście jakieś patologiczne zachowania, gdzie harpie polują na darmowe wyjścia do restauracji i szukają ofiar (mi się to nie zdażyło osobiście, ale słyszałem o takich sytuacjach).
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
bystry-wędrowiec-27 pisze:
A skąd mają wiedzieć ile zarabiam? Przedmówcy mają rację o wyglądzie jak menel. Jak opędzę robotę (a wiadomo że odrobinę poza etat trzeba wyjść by rok po magisterce te mityczne 15k na rękę wjechało), zrobię trening i ogarnę jakieś przyziemne sprawy typu drobne zakupy, przewietrzyć czworonoga 2-3x dziennie, to ledwie mam czas i siły na sen. Siłą rzeczy, resztkami sił utrzymuję minimum przyzwoitości, bo nie wyobrażam sobie w zupełnych łachach przyjść do laboratorium.W robocie jak łatwo się domyśleć różowe to ewenement o ile się nie biega załatwiać czegoś w biurach obok. Trening jak robię sam, to jestem sam. Na sekcji, różowych w podobnym wieku niemal brak (wolą grupy kobiece niż mieszane, rozumiem).Zatem połączmy teraz fakty. Nie obnoszę się z kasą, bo i nie ma z czym. Tylko współpracownicy i przyjaciele znają orientacyjnie mój PIT. Nie mam ogólnie kobiet w otoczeniu. Zatem szok, nie zaczęły się kręcić kobiety wokół mnie po kolejnych podwyżkach.Czy to kwestia mnie? Bardziej brak nadmiaru czasu. Jestem zadaniowy i priorytetem dla mnie teraz nie jest związek.Czy odstraszam różowe? Zależy jakie. Wszelkie karyny i osoby nieskalane myślą na pewno, za dużo zdań złożonych, nadmiaru logiki u mnie czy braku zainteresowania wyłącznie bezmyślną konsumpcją (nie mam nic przeciwko, ale to nie moja bajka). Pozostałe? Myślę, że nie. Ot tak się złożyło, że przez tyle lat nie było tak, żeby równocześnie dwoje chciało na raz.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

oombdm2trglmc5m4jtax0nxt

Dodane: 12 kwietnia 2025 - 22:24:45
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy