wykształcony-kronikarz-6 pisze:
Hmm dwie białaczki nauczyly mnie, że wiecznie to dobre przyjdzie kiedyś, tak się nieświadomie nauczylem odroczonej przyjemności i od 10 lat zdecydowanie nie jestem przegrywem, mam fajną firme, otaczaja mnie ciekawi ludzie, robię co mi się podoba, niczego mi nie brakuje. Zaczynam w październiku drugie studia. Jest taki kierunek, którego nie wolno przemilczeć