Bycie Polakiem jest już przegrywem samym w sobie. Żyjesz w bogatej Europie ale mieszkasz w realnie najbiedniejszym kraju UE biorąc pod uwagę koszty życia (tak koszty życia czyli np. ogrzewanie - (w Bułgarii czy Grecji zimy nie są mróźne). 40 milionowy grajdołek bez rozwiniętego przemysłu. Montownia i outsourcingownia ze śmieciowymi miejscami pracy. Wszystko co było w tym kraju coś warte jest już w rękach zagranicznego kapitału. Najlepszym tego przykładem jest sam handel. We Francji, Niemczech czy Wielkiej Brytanii dominują ich krajowe sieci sklepów. W Polsce te wszystkie Biedronki, Lidle,…
